Serdeczne życzenia...
Ponieważ w Nowy Rok minęły dwa lata, jak wykopałeś mnie ze swojego życia, chciałam złożyć ci serdeczne życzenia.
***
Długo zbierałam się w sobie, by napisać o tobie. Gdy już się w końcu zebrałam, przyszedł Sylwester a wraz z nim Nowy Rok i wszystko wróciło do mnie jak bumerang.
Wiem, że masz dziewczynę i czasami zastanawiam się, czy ją również próbujesz tresować tak jak mnie? Nabyłeś już ogłady i zrozumiałeś czym różni się osoba mieszkająca na wsi od osoby mieszkającej w mieście? Nie mam nic do osób mieszkających na wsi, sama się tam wkrótce przenoszę, tylko do dzisiaj pamiętam jak starałeś się udowodnić mi, że „mieszczuchy” nie są tak robotni, jak „wieśniacy” – to są twoje słowa. I muszę cię rozczarować, pamiętam wszystko, co mówiłeś i robiłeś.
Pamiętasz, jak twierdziłeś, że bez ciebie nie dam sobie rady? Byłeś w błędzie. Poradziłam sobie świetnie. Mam kochającego męża, cudowną rodzinę i wszystko, o czym marzyłam, będąc z tobą.
Miałam tak wiele planów, które chciałam z tobą zrealizować. Byłam w ciebie wpatrzona jak w obraz. A ty co? Potraktowałeś mnie jak zabawkę. Dobrze się bawiłeś?
Kończąc serdeczne życzenia, mam nadzieję, że twoja obecna dziewczyna potraktuje cię dokładnie tak samo, jak ty potraktowałeś mnie. Obyś cierpiał i nigdy nie zaznał spokoju. Wszystko, co robimy, wraca do nas z podwójną siłą. Pilnuj się.
Komentarze (46)
Łoj, mocne słowa, ale ja mam identyczne odczucia wobec mojego byłego, więc całkowicie cię rozumiem i popieram Twoje słowa :-D 5
Dziękuję. Wiesz, są sprawy które zawsze będą gdzieś tam w głębi ciebie i chociaż minie dwadzieścia lat wciąż będziesz pamiętała to co najbardziej cię zabolało. Mogę wybaczyć, ale nigdy nie zapomnę.
Ja również. Chociaż nie... Ja akurat nie wybaczę, bo mnie facet sprowadził do poziomu bruku, doprowadził do depresji. A po rozstaniu chciał mnie podać do sądu... Tego się nie da wybaczyć. Ponadto odebrał mi również kogoś, kto kochał mnie prawdziwą miłoscią, naszego psiaka :-(
Ja was chciałem serdecznie przeprosić za tych dupków. Czemu my, faceci, musimy myśleć, że jesteśmy królami świata i wszystkich ranić? I no ten teges, ja może i nie mam tak smutnych przeżyć, ale czy dla mnie znajdzie się miejsce w kąciku płaczusiania?
Dajesz Sakal :-P i nie musisz za nich przepraszać :-P
No to mój chłopak też okazał się dupkiem. To znaczy, ja wiem, że to nie ta sama relacja, ale i tak był dupkiem. Powiedział mi dzisiaj, że fajny ze mnie kumpel, ale powinienem ogarnąć się z facetami.
Taa... ta historyjka przy waszych wymięka, więc nawet nie będę rozwijał.
Slugalegionu relacja to relacja;)
Ogarnąć się z facetami? Przecież sam na nich leci....
Nie leci, udawał by się ze mnie nabijać. -_-
Slugalegionu, mam uwierzyć, że całował się z tobą itd... tylko po to by się nabijać?
Slugalegionu ciekawie masz :-P
elenawest no nawet ci powiem bardzo.
Nie. Tylko się przytulaliśmy i trzymaliśmy za ręce. Tylko poza szkołą. Czemu mnie to nie dziwi?
Slugalegionu kiedyś usłyszałam tylko się nie obrażaj, że homoseksualni mają psychikę zbliżoną do kobiecej, więc w jakimś stopniu jesteś kobietą. Jednak do czego zmierzam? Mianowicie do tego, że mnie jako kobiety to też nie zdziwiło...
Lady_Makbet ale ja się tu rzeczy dowiaduję :-P
elenawest będziesz mogła zabłysnąć uzyskaną odemnie wiedzą przed innymi :P
Lady_Makbet heh, bardzo chętnie :-P
No proszę, to wyjaśnia różowe koszulki pedałków. XD Czyli lesbijki mają zbliżoną psychikę do męskiej?
Slugalegionu dokładnie tak..Zauważ jedną rzecz w związku gejowskim podobnie jak i lesbijskim jedna strona jest albo kobietą albo facetem....kumasz?
No w takich związkach obie strony nimi są. :P
Slugalegionu lesbijka o wiele lepiej będzie dogadywała się z facetami podobnie jak gej z kobietami.
Slugalegionu nie o to mi chodziło:P
Tylko podobnie jak w zwiazku hetero to facet jest tym bardziej twardym i dominującym:p
A u lesbijek czy gejów jedno z nich zawsze jest twardsze i dominujące. Rozumiesz?
No tak. Zasada, że jedna osoba dominuje, tyczy się każdego związku. Grunt to nie przesadzać, bo wychodzą z tego wasze historyjki. :v
Slugalegionu a co do różowych koszulek to przepraszam cię, ale mój mąż też takie nosi a pedałem nie jest:P
Slugalegionu tez racja.
W takim razie przepraszam. Miałem na myśli ten stereotyp. :v
Slugalegionu zgadzam się :-D
Slugalegionu no wiem...jakis kretyn wymyslił ten stereotyp...
Każdy stereotyp jest wymyślony przez kretyna. XD
Czemu mu go oddałaś?
Bo mnie gnój zaszantażował. Poza tym niestety rodowód podpisał Marek :'( tęsknię za psiakiem, ale wiem, że będę mieć kolejnego z moim obecnym facetem i tym się pocieszam :-D
elenawest no widzisz. Nigdy nie jest tak źle, by nie mogło być lepiej. Mój eks zamiast kupić sobie psa, wolał próbować tresować mnie.
Lady_Makbet a to mnie mój też tresował, a ja byłam na tyle głupia, że mu się przez jakiś czas dawałam :-/
elenawest ja nie...
Pewnie, że tak ;) Ja nie płaczę, ja postanowiłam wyrzucić z siebie wszystkie złe emocje.
Ja czasami również, aczkolwiek staram się zapomnieć o tym facecie i tyle.
Tekst mocny. Tym bardziej dla mnie, która nigdy nie doświadczyła takich przeżyć na własnej skórze, pozdrawiam cieplutko :)
Nie mów hop Ausek.
Czas przeszły, więc ten kom zawsze będzie aktualny. :v Nie miej jednak życzę wam wszystkim, by nie spotykały was już nigdy takie historie.
Slugalegionu nie będę dziękować, by nie zapeszyć :-P
elenawest ja również nie dziękuję.
Ja zapomniałam, tylko zostawił w mojej psychice ślad i nawet w tym roku bałam się, że historia się powtórzy...
Rozumiem.
Zawsze coś zostaje...
Tekst mocny, prawda, ale takie emocje warto postarać się wyrzucić z pamięci i nie pielęgnować wspominaniem. Dobrze pogadać, zwierzyć się, to pomaga, ale nie pielęgnować. Trzeba to umieć odróżnić. Należałoby zamknąć tamten rozdział za sobą i nie rozpamiętywać, a cieszyć się teraźniejszością, żyć chwilą. Pozdrawiam serdecznie, nie oceniam.
"zrozumiałeś czym różni się" - przecinek przed "czym"
"tylko do dzisiaj pamiętam jak starałeś się" - przed "jak"
"nie są tak robotni, jak „wieśniacy”" - bez przecinka
Myślę, że nie powinnaś się tym zadręczać. Sama napisałaś - masz męża, rodzinę i jest super, więc skup się na tym i nie rozdrapuj starych ran. To nie jest potrzebne. Zamknij na stałe ten kiepski rozdział w swoim życiu i żyj dalej, nie szukaj zemsty, bo z tego nic dobrego nie wynika ;)
Zostawiam bez oceny, bo osobisty tekst.
Ja nie szukam żadnej zemsty ani nie rozdrapuje starych ran tylko potrzebowałam oczyszczenia:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania