Serduszko z metalu
Zawsze bijące
Kochać umiało.
Nikt nie chciał kochać,
Więc zardzewiało.
Ktoś je podeptał,
Szybko się znudził,
Zatem nim odszedł
Wcześniej pobrudził.
Brak endorfiny-
Zastrzyku szczęścia.
Ktoś bez skrupułów
Zgniótł je jak śmiecia.
Chodzi wciąż głodne
I często choruje.
Bez porcji miłości
Dzień w dzień głoduje.
Krzyczy wciąż w ciszy
I skrzypi pod bluzką.
Czy chcesz poznać moje
Z metalu serduszko?
Komentarze (4)
Wiersz przepełniony jest uczuciem delikatnym, takim jakim obdarowuje się małe dziecko... Bardzo podoba mi się lekkość i kojący spokój bijący z wiersza, chociaż opisujesz spragnione uczucia serce.
Pani DK
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania