Sinead
porwała zdjęcie
cóż za obraza
prawda to nie kot
nie łasi się do nikogo
dzisiaj umarła
nie potrzeba już odpowiedzi
choć jedno
nurtuje mnie pytanie
czy na tamtym świecie
spotka postać ze zdjęcia
jakby
zupełnie inne przestrzenie
porwała zdjęcie
cóż za obraza
prawda to nie kot
nie łasi się do nikogo
dzisiaj umarła
nie potrzeba już odpowiedzi
choć jedno
nurtuje mnie pytanie
czy na tamtym świecie
spotka postać ze zdjęcia
jakby
zupełnie inne przestrzenie
Komentarze (15)
"Prawda to nie kot - nie łasi się do nikogo" dobre.
Tekst portal między płaszczyznami. Mówią, że śmierć to jedynie rytuał przejścia.
Ładny. Godny hołd dla Sinead.
Po tym jak Sinéad O'Connor zmieniła nazwisko i przeszła na islam, to pewnie już jest i robi za hurysę.
Porzuciła również islam. :) Była po prostu chora. Schizofrenia nie wybiera. Może być Shinaed, podwójną panią Janiną, sąsiadem z podwórka ale czasem, bez sensu, robi z ludzi legendę.
popr:Shinead
piliery tak myślałem, patologia próbuje nobilitować patologię. Po autorze nie można się niczego innego spodziewać.
Conie Gdybyż to było tak proste. Nie dostrzegam w tym wierszu nobilitacji. Jestem pewien, że posługując się określeniem autora "postać ze zdjęcia" przytuliłaby zagubioną Shinead do piersi.
piliery inni niestety odbierają ten bełkot jako hołd. Nie znam, i nie zamierzam poznawać podmiotu tego hołdu, bo nie chcę sobie popsuć humoru przed kolacją.
Po prostu była, reszta potrafi być bezrefleksyjnym kiczem.
Conie, świat aż tak nie udaje jak estradowcy, aktorzy innych pomijam.
Była molestowana przez księży i zakonnice w dzieciństwie. A kiedy mówiła to rodzicom fanatykom religijnym, to ją jeszcze wyzywali od nikczemnych. Stąd depresje i te stany. A pan rydzyk tak mówi: " Każdy ma słabości, cóz w tym złego" Nie jest to dosłowny cytat. (z pamięci) A Min. Sprawiedliwości bije brawo. kobieta zaszczuta przez faszystów religijnych.
A, Jeszcze podarła zdjęcie naszego św. jana 2
Starszy Woźny Powielasz bzdury dawno zdementowane przez samą Shinead. (https://www.cgm.pl/news/sinead-oconnor-byla-molestowana-przez-ksiedza-gwiazda-odpowiada/)
Miała schizofrenję? Nie wiedziałem, ale to wyjaśnia przemiany. Wróciła po 23 latach do domu, dwa tygodnie później umarła. Znam tylko jedną piosenkę, tę, co wszyscy, zresztą to nie Ona napisała. Pytanie czy spotka papieża, czy Karola :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania