...SIĄTKI
Gdy będę miał sześćdziesiąt lat
(ty będziesz oczywiście młodsza)
wciąż będzie nam wirował świat,
a miłość będzie jeszcze słodsza.
Gdy będziesz mieć sześćdziesiąt lat
(ja będę oczywiście starszy)
nie będziesz widzieć moich wad,
a twoje - zejdą na plan dalszy.
Gdy dobijemy siedemdziesiątki
przypomną nam się nasze początki,
bo przekonamy się wtedy właśnie,
że ciągle mamy lat... osiemnaście!
A potem będzie lepiej już tylko,
cieszyć będziemy się każdą chwilką
i czuć będziemy się tak, jak w niebie
będąc wciąż razem, wciąż obok siebie...
Komentarze (10)
Mało kto potrafi napisać na banalny temat taki piękny wiersz. Z każdym kolejnym wersem wcąga, podoba mi się.
Grisza Cię nie lubi chyba, nie odpowiedział. To ja się nie wpisuję w takim razie...
Bajkot z Miedzyświata, a od kiedy jest tu nakaz odpowiadania na komentarze?
Bajkot z Miedzyświata pewnie Go zamurowało. W takim razie Dzięki Weleborze za odpowiedż. Bardzo miło.
Grisza, nic takiego nie powiedziałem.
Dwie pierwsze strofy dobre, reszta odstaje...
Wiem. Ubolewam. Z fajnego 8/9/8/9 przeszedłem na trywialnego dziesięciozgłoskowca, bo nie miałem innego pomysłu. No i to nieszczęsne "czuć się, jak w niebie"... W niektórych starszych wierszach co nieco pozmieniałem przed wrzuceniem ich na opowi. Tu musiałbym te dwie ostatnie strofy napisać od nowa. Odpuściłem...
Grisza, powinieneś pomyśleć jak inaczej zapisać te dwie, bo razi teraz. Jakby całkiem je zmienić?
Hej, hej, Grisza! Puszczam oczko 😉
2 pierwsze zwrotki są świetne!
Znalazłeś sobie młodszą, dobrze! Też lubię młodszych 😂
Ja mam żonę 11 - lat młodszą.
Tak trzymaj! 5.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania