Alergia na siebie
Nie płacz, nie płacz dziecino już.
Ja kołderką gwieździstą otulę Cię.
Zaśpiewam księżycową piosneczkę.
Wytrę Twój nosek chusteczką przeciwdeszczową.
Niech kózki nie bodą się już.
Niech smarki wtopią się w łączkę higieniczną.
A Ty sobie słodko śpij
I nie wyj już!
Rankiem będę tu znów.
Promyczek mój powita Cię
na dobry dzionek.
Otworzysz oczki
i zobaczysz mnie w lustrze.
Te zmarszczki- nie pytaj skąd
Blizna na brwi- to dobrze wiesz
A siwe włosy ...
No nie becz już
Zmieniona,
lecz wciąż ta sama twarz.
Twoja- Moja- Nasza
Nie dość, że brzydsza
to ja i głupsza
Triskela Brzydula
Lecz cóż zrobić,
choć czasem alergię na siebie mam,
i tak kocham Cię.
Komentarze (11)
fajna grotecha
Florian Konrad Bardzo dziękuję, Pozdrawiam:-))
Niech smarki wtopią się w łączkę higieniczną – cudo.
W ten sposób powinno się mówić do siebie – nie wiem, czy to jest zalecane w ramach "dbania o swoje wewnętrzne dziecko", ale dla mnie wiersz jest odkrywczy w każdym razie.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor Ha hah ;-)) No to najbardziej idiotyczne z tego wiersza, ale też i śmieszne- gdy człowiekowi smutno i tak sobie do siebie powie- niech i kózki wypasają się na łączce - to może i trochę jakiś uśmieszek po główce- makówce przeleci.
No może i czasem należałoby sobie strzelić w pysk po policzku na opamiętanie- może, by lepiej zadziałało niż kołysanki ;-) A swoją drogą to zdarzyło mi się faktycznie, gdy jechałam autem i zachciało mi się spać, więc żeby nie zasnąć- serwowałam sobie fastki w policzki ;-)) A najśmieszniejsze było jak ktoś to widział z naprzeciwka- zdumiony- jak ja się klepię po policzkach - i omało by do rowu nie wjechał :-))
Atriskel↔Fajny wiersz dialogowy, w różnych odcieniach. Np: "A Ty sobie słodko śpij I nie wyj już!"
To prawda, Człek siebie samego też wnerwić może, ale nie do przesady, bo przecież uciec nie sposób:)
"Wytrę Twój nosek chusteczką przeciwdeszczową" →też fajne. I taki uroczy początek :~)
Pozdrawiam ?:))
Dekaos Dondi O tak to prawda:) Nie pomyślałam o tym.. Nie da się uciec od samego siebie. Czy się to podoba czy nie- samego siebie trzeba lubieć i alceptować ;-)
Atriskel↔No ano trza:)↔Twoje "głaskanie klaskalne policzka"↔dało mi do głowy, pewną scenkę,
ale póki co, jeno szkic:)↔Pozdrawiam ?:)
Dekaos Dondi Ciekawa jestem jaki ;)
Dekaos Dondi ha ha pewnie klaskanie czegoś miękciejszego od policzka ;-))
Atriskel↔A właśnie, że nie.O! :~))↔Jeśli mnie napadnie Venka, to napiszę?:)
Dekaos Dondi oh a tak mnie naszło, bo gdzieś przeczytałam o sprośnym czerepie ;-)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania