się budzę
kot plącze się między mną a księżycem
melancholia w środku ciszy
nie potrafi mruczeć
za oknem gromadzą się cienie nocnych motyli
na moment budzę się między wersami
w niezapisane noce
dokucza mi neuropatyczny ból
lewej strony wiersza
kot plącze się między mną a księżycem
melancholia w środku ciszy
nie potrafi mruczeć
za oknem gromadzą się cienie nocnych motyli
na moment budzę się między wersami
w niezapisane noce
dokucza mi neuropatyczny ból
lewej strony wiersza
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania