Siedem progów
Kręta droga w lesie.
Świerki stoją wysoko.
Mech przechowuje krople.
Słońce między konarami.
Droga prostuje się nagle.
Obok płynie potok.
Małe górskie miasteczko.
Czerwone dachy i werandy.
Ulice spadają w dół.
Droga znów wznosi się w górę.
Na zboczach zbierają borówki.
Rowery czekają przy ścieżce.
Drewniany mostek.
Strumień uderza o kamienie.
Po drugiej stronie polana.
Schronisko z kamienia.
Belki podtrzymują dach.
Zapach drewna i dymu.
Za ladą stoi człowiek.
Po każdym zdaniu mówi spokojnie:
„Słucham dalej”.
Cisza w górach
staje się nagle cięższa
niż w lesie.
Podróż – haibun
Kręta droga prowadzi przez las. Wysokie świerki stoją nieruchomo, a wilgotny mech pod nimi przechowuje krople wody. Słońce przecieka przez konary drzew i rozjaśnia fragmenty ścieżki.
Dalej droga prostuje się na chwilę. Obok płynie górski potok — w czystej wodzie widać jasne kamienie. Za nim otwiera się polana z wysuszoną trawą i małymi jodłami.
Las o poranku —
na mchu krople wody
pilnują ciszy.
Za lasem pojawia się małe miasteczko. Domy mają strome dachy z czerwonej dachówki. Ganki i werandy z ozdobnych belek wychodzą nad wąskie, kręte uliczki. Niektóre ściany są pokryte dużymi kamieniami. Drogi schodzą w dół stromymi zakrętami.
Potem droga znów zaczyna się wspinać. Prowadzi wzdłuż potoku, który raz znika między kamieniami, raz spada małym wodospadem. Na zboczach pojawiają się polany.
Górska ścieżka —
rowery czekają
przy krzakach borówek.
Na jednej z polan zaczyna się właściwy szlak. Ludzie pochylają się nad krzakami i zbierają borówki. Przy ścieżce stoją porzucone rowery. Dalej drewniany mostek prowadzi nad rzeką na kolejną polanę.
Tam stoi schronisko. Stromy dach z drewnianą konstrukcją i rzeźbionymi belkami opiera się na ścianach z dużych kamieni. W środku pachnie drewnem. Widać proste kamienne kominki i długą ladę z jedzeniem.
Sprzedawca jest otyły i uprzejmy aż nazbyt. W kuchni jego żona przygotowuje potrawy, a przy zlewie młoda dziewczyna myje naczynia. Barman przyjmuje zamówienia po polsku i po czesku. Za każdym razem powtarza to samo zdanie:
„Słucham dalej”.
Piękne góry.
W ciszy schroniska
cień niepokoju.
Tekst powstał w dialogu z AI jako narzędziem pracy nad słowem.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania