"- Gówno warty jest. Te szkoły są dla idiotów, a jeszcze większe durnie je kończą.- drugi miał brodawkę nad okiem" - Po kropce z wielkiej litery. Tylko wtrącenia dotyczące/zbierzne z samą mową, typu (wtrącił, rzekł, odparł) piszemy z małej. Wtedy przed wtrąceniem nie stawiamy kropki.
"- A dzisiejsi atleci...?- brat po nosie zerknął wrogo w kierunku mojej sportowej torby." - Tu też. Odstęp po znaku zapytania i z wielkiej.
Po raz kolejny samym zapisem zdań, kątem patrzenia, sposobem prowadzenia narracji, mnie wręcz urzekasz. Wszystko jest takie inne, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jestem tylko pewien czy to zasługa Twojego kunsztu, czy moich odchyleń. Pewnie po trochu.
Ta "Brosza" podobała mi się chyba bardziej, choć może przez pryzmat tego, że to bym pierwszy kontakt z Twoją twórczością. Teraz trochę okrzepłem, ale nadal styl wydaje mi się świeży, świetny i nietypowy.
Popraw te niedociągnięcia techniczne, bo po prostu szkoda, by zaburza łyknął harmonię płynącą z tekstu.
I weź się w końcu określ pod jakim szyldem będziesz występował bo nikt nie lubi kombinatorów.
Ave.
Dlugie lata juz pisze.. ... Natchnienie,spontan i leci. To oczywiscie gubi. Tekst winien byc dopracowany.
Powiem Ci.... Kolega z wichury dawnych lat wydal trzy kryminaly. Ja ubogi krewny mam raptem bloga. Odchodze od niego z wolna. Stad moja tu obecnosc.Dzieki za przychylnosc Canulos. Kolejne teksty wkrotce. Nastepny o Bronikowskim.
Zawsze uważałem, że więcej się zyska (więcej można czerpać) z poza ram, niż z nich. Z procentowego błędu, z inności. Składnia Twoich zdań do mnie przemawia. Uchwytuję w nich coś, choć możliwe, że nadinterpretuję, bo mam ku temu skłonnści. Póki co, jestem zaciekawiony i jeśli model Twoich kolejnych tworów opiera się na podobnych konstrukcjach, to raczej się nie zawiodę.
Dopracowywać tekst (w mojej ocenie) trzeba. Zwłaszcza, jeśli zawiera błędy tak trywialnej natury, jak brak jakiejś tak spacji czy ogonka przy e. Zaburza to konfort z obcowania. Wytraca pęd.
Każdy ma inne zdanie.
Ja właśnie takie.
Kurczę, fajny tekst. Szczególnie pod kątem zapisu, formy, prowadzenia narracji. Robisz to bardzo naturalnie, wręcz książkowo. Naprawdę, czyta się przyjemnie. Nawet pomimo maluśkich błędów. Pozdro.
Komentarze (13)
"- Gówno warty jest. Te szkoły są dla idiotów, a jeszcze większe durnie je kończą.- drugi miał brodawkę nad okiem" - Po kropce z wielkiej litery. Tylko wtrącenia dotyczące/zbierzne z samą mową, typu (wtrącił, rzekł, odparł) piszemy z małej. Wtedy przed wtrąceniem nie stawiamy kropki.
"- A dzisiejsi atleci...?- brat po nosie zerknął wrogo w kierunku mojej sportowej torby." - Tu też. Odstęp po znaku zapytania i z wielkiej.
Po raz kolejny samym zapisem zdań, kątem patrzenia, sposobem prowadzenia narracji, mnie wręcz urzekasz. Wszystko jest takie inne, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie jestem tylko pewien czy to zasługa Twojego kunsztu, czy moich odchyleń. Pewnie po trochu.
Ta "Brosza" podobała mi się chyba bardziej, choć może przez pryzmat tego, że to bym pierwszy kontakt z Twoją twórczością. Teraz trochę okrzepłem, ale nadal styl wydaje mi się świeży, świetny i nietypowy.
Popraw te niedociągnięcia techniczne, bo po prostu szkoda, by zaburza łyknął harmonię płynącą z tekstu.
I weź się w końcu określ pod jakim szyldem będziesz występował bo nikt nie lubi kombinatorów.
Ave.
Zaburzały* - autokorekta
Urzedował - ę
dokoła Wilna - dookoła Wilna.
Tak o, do poprawy.
Szyld Komes.Mialem jakies perturbacje z logowaniem.Bardzo chetnie ujawnie sie z foto itd.Zawodowo lapie zlodzieji i lubie uczciwosc.
Interpunkcji nie umialem nigdy.Inny bylem zawsze:)))Moja kobieta zwie mnie outlanderem.
Wszystko z czasem. Na portalu masz stosowne poradniki dotyczące zapisu dialogu. To raptem kilka zasad.
Dlugie lata juz pisze.. ... Natchnienie,spontan i leci. To oczywiscie gubi. Tekst winien byc dopracowany.
Powiem Ci.... Kolega z wichury dawnych lat wydal trzy kryminaly. Ja ubogi krewny mam raptem bloga. Odchodze od niego z wolna. Stad moja tu obecnosc.Dzieki za przychylnosc Canulos. Kolejne teksty wkrotce. Nastepny o Bronikowskim.
Zawsze uważałem, że więcej się zyska (więcej można czerpać) z poza ram, niż z nich. Z procentowego błędu, z inności. Składnia Twoich zdań do mnie przemawia. Uchwytuję w nich coś, choć możliwe, że nadinterpretuję, bo mam ku temu skłonnści. Póki co, jestem zaciekawiony i jeśli model Twoich kolejnych tworów opiera się na podobnych konstrukcjach, to raczej się nie zawiodę.
Dopracowywać tekst (w mojej ocenie) trzeba. Zwłaszcza, jeśli zawiera błędy tak trywialnej natury, jak brak jakiejś tak spacji czy ogonka przy e. Zaburza to konfort z obcowania. Wytraca pęd.
Każdy ma inne zdanie.
Ja właśnie takie.
Nie zawiedziesz sie:)
O tej "Broszy" też możesz wstawić, bo bardzo spoczi.
Kurczę, fajny tekst. Szczególnie pod kątem zapisu, formy, prowadzenia narracji. Robisz to bardzo naturalnie, wręcz książkowo. Naprawdę, czyta się przyjemnie. Nawet pomimo maluśkich błędów. Pozdro.
Ano, z tego będą ludzie, Señor B.
Poznacie niebawem koty, Cypiska, ksiedza na sterydach....Powoli.Licze ze milo bedzie
Proza życia. Lekko, życiowo, bez napinki. Jest git.
W kwestii poprawnej interpunkcji skontaktuje się z Tobą (niejeden) człowiek-małpa z ochrony.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania