sierdzie
ㅤ
...przez ściany kruchość
jak jesień drze,
ㅤ
ㅤ
wpierw w.
dobijam się i słowa kaleczę
w przed czym dewotka noce mi kurwi,
nie daje zasnąć. ich krwią się ścielę,
coś znaczę
ㅤ
ㅤ
śród
skurczów mięśnia, z wiary
nadmiarów
niczego, by
ㅤ
ㅤ
na.
do zawsze, kiedyś.
Komentarze (4)
Roma : Utwór o doczesności: niekoniecznie proszonej bycia bliską: Duszy. 🙄😌
Dzięki Paris za czytanie. I za to co znajdujesz.
Serce na czynniki pierwsze rozłożone. I to nie niego, a ono się dobija.
Szczelnie, bez miejsca na dodatkowy puls. A to dodatkowy plus. To takie Twoje.
Moje. Mimo wszystko cieszę się, że choć przez chwilę też trochę Twoje, że go czujesz. Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania