sierpniowa bohaterka
Baba w szpilkach ruszyła na Giewont,
by uprzedzić wrogą sąsiadkę.
Złamała rychło nogę lewą,
szczękę zgubiła na dokładkę.
Zebrały się tłumy w szpitalu,
były ochy, achy i brawa,
wójt dał jej wstążkę od medalu,
tak go ujęła patriotyczna postawa.
-------
Dziesięciu przydzielono do jednego karabinu z kilkoma nabojami...
Po około pięciu minutach drugi trzymał go w spadku. Trzeci czekał.
Po godzinie karabin był sierotą. Nabojów też nie miał.
Komentarze (5)
Lekkie, fajne, rymowane.
Jakby złamała prawą nogę
to była pewnie prawicowa wspinaczka
lewicowe tak nie mają.
(co ty na to)
- Proszę Ja Ciebie -
SW
znalazłem dwie: kalwaryjska grafomanka i absensowna koronka.. Mogą być? No to jadziem na prawą:
Gnała baba na Giewont tak żwawo, by uprzedzić od różańca sąsiadkę, że złamała nogę prawą (etc.).
Widziałam takie panie w szpilkach często w górach… ubaw przedni😂😂🙈miłego dnia!
Wyobrażam sobie, choć nie byłem tam jeszcze. Poczekam aż tę pioruńską zachętę zamienią na drewnianą. Rześkiego dnia:)
(całe szczęście, że jeszcze nie ma globalnego.ocieplenia tylko chmury nad nami, słońce za górami, a do tego jeszcze niekończące dię deszcze. To za apokaliptycznym niusem okruszynki dobranockowej z Sucre).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania