Siewca

Kończę szóstą morgę orać — jak Bóg da, może dwie zostały.

Dawno siewu minęła pora, z lejcami zrosły ręce zgrabiałe.

Gliniasta skiba radło wygina, w pęcinach szczoty oblepia

Szkapom, co jeszcze mi się ostały, z ufnością w mętnych ślepiach.

Więc tylko ten na gumnie wiatr plewy i sporysz rozgania

Po zakamarkach martwych chat — dziedzic z czarciego nadania.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Absens wczoraj o 13:55
    Pozdrawiam oceniającego serdecznie, może jeszcze napiszesz co jest źle, będę miał też jeden słaby komentarz. ;)
  • Bernadetta12345 wczoraj o 16:58
    Bardzo ładnie 😊
  • piliery 8 godz. temu
    Nie jest ładnie. Najpierw błąd: ( "szósty morg swój" poprawnie: >szóstą morgę swoją< ). Tekst jakby wyjęty z kontekstu. Coś tu nie gra. Tłumaczenie?
  • Absens 6 godz. temu
    I to jest celna uwaga, chociaż się bronić można tym że chłop to nie miodek i jak napisze usiędę to to też niby nie po Polsku ale uznaje, dziękuję i już poprawiam, po to właśnie powinny być komentarze i takie cenię
  • Absens 5 godz. temu
    "Tłumaczenie?" Można interpretować różnie, coś sugerujesz czy mam Ci wytłumaczyć. ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania