Siewca
Kończę szóstą morgę orać — jak Bóg da, może dwie zostały.
Dawno siewu minęła pora, z lejcami zrosły ręce zgrabiałe.
Gliniasta skiba radło wygina, w pęcinach szczoty oblepia
Szkapom, co jeszcze mi się ostały, z ufnością w mętnych ślepiach.
Więc tylko ten na gumnie wiatr plewy i sporysz rozgania
Po zakamarkach martwych chat — dziedzic z czarciego nadania.
Komentarze (5)
Pozdrawiam oceniającego serdecznie, może jeszcze napiszesz co jest źle, będę miał też jeden słaby komentarz. ;)
Bardzo ładnie 😊
Nie jest ładnie. Najpierw błąd: ( "szósty morg swój" poprawnie: >szóstą morgę swoją< ). Tekst jakby wyjęty z kontekstu. Coś tu nie gra. Tłumaczenie?
I to jest celna uwaga, chociaż się bronić można tym że chłop to nie miodek i jak napisze usiędę to to też niby nie po Polsku ale uznaje, dziękuję i już poprawiam, po to właśnie powinny być komentarze i takie cenię
"Tłumaczenie?" Można interpretować różnie, coś sugerujesz czy mam Ci wytłumaczyć. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania