Coś Cię ten nastruj oblazł obślizgły świąt.
Ja jak widzę bigos to nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba oprócz zastawy do wszamania. 😅
I lubię ukradkiem podjadać cukierki z choinki i zostawiać wiszące nspchane powietrzem papierki. 😂
Spokojnie, to tylko zabawa formą z lekkim egzystencjalizmem w tle – bigosu nie ruszam.
W domu mam już oficjalny zakaz pisania o świętach, więc wyżywam się tutaj ;)
Komentarze (3)
Ja jak widzę bigos to nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba oprócz zastawy do wszamania. 😅
I lubię ukradkiem podjadać cukierki z choinki i zostawiać wiszące nspchane powietrzem papierki. 😂
W domu mam już oficjalny zakaz pisania o świętach, więc wyżywam się tutaj ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania