sine światło meliny

ćma tańczy pod sufitem

lekka nieskalana zachwycająca

powietrze gęste duszne

ściska ciało

 

ona nieruchoma

myślą mową uczynkiem

zaniedbaniem zhańbiona

 

ręce odpadają pierwsze

potem twarz

ciało staje się ciężarem powietrza

świat się cofa

dym wnika w płuca

 

ćma drży uderza znika

światło odbija się w oczach

co nie widzą

 

powietrze zostaje

cisza jak bandaż

melina jak zwłoki

sine światło

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • NinjaC godzinę temu
    🤩
  • NinjaC godzinę temu
    To się nazywa oddolna inicjatywa!
  • Dusza_boli godzinę temu
    Ten temat... Nie mogłam się oprzeć.
  • NinjaC godzinę temu
    To ma ciężki, duszny klimat i kilka obrazów które wchodzą głęboko. Super!
  • Jimmy godzinę temu
    dla mnie cudo 😎💪🤩
  • Dusza_boli
    Jimmy, to mnie zaskoczyłeś. Dzięki 😊
  • Roma
    Mocno. I ta ćma, która przecież według symboliki oznacza przemianę, cykl życia... choć tu może sobie tylko odpowiadam.
    Nawet jeśli to to i tak bardzo dobry wiersz, uderzający, ale tak jak i gdzie trzeba.
  • nie mam talentu
    O, fajno, że jeszcze ktoś, narodziła się nowa świecka tradycja, której początku jesteśmy świadkami.

    Przemawia, kurde, mocno do mnie ta poezja.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania