sine światło meliny
ćma tańczy pod sufitem
lekka nieskalana zachwycająca
powietrze gęste duszne
ściska ciało
ona nieruchoma
myślą mową uczynkiem
zaniedbaniem zhańbiona
ręce odpadają pierwsze
potem twarz
ciało staje się ciężarem powietrza
świat się cofa
dym wnika w płuca
ćma drży uderza znika
światło odbija się w oczach
co nie widzą
powietrze zostaje
cisza jak bandaż
melina jak zwłoki
sine światło
Komentarze (21)
🤩
To się nazywa oddolna inicjatywa!
Ten temat... Nie mogłam się oprzeć.
To ma ciężki, duszny klimat i kilka obrazów które wchodzą głęboko. Super!
dla mnie cudo 😎💪🤩
Jimmy, to mnie zaskoczyłeś. Dzięki 😊
Mocno. I ta ćma, która przecież według symboliki oznacza przemianę, cykl życia... choć tu może sobie tylko odpowiadam.
Nawet jeśli to to i tak bardzo dobry wiersz, uderzający, ale tak jak i gdzie trzeba.
Dziękuję! Cieszę się, że ćma zrobiła swoje.
O, fajno, że jeszcze ktoś, narodziła się nowa świecka tradycja, której początku jesteśmy świadkami.
Przemawia, kurde, mocno do mnie ta poezja.
Dziękuję, naprawdę. Fajnie, że to, co piszę, dociera dalej niż do mnie samej.
Klimatyczny wiersz. 5, pozdrawiam 🙂
Dzięki Piotrek. Pozdrawiam
Powrót do rzeczywistości... Raport, jak u mnie, ale w inny sposób. Cichszy. Boleśniejszy.
Tak, to musi boleć. Wyobrażam sobie, że ta cisza jest pokutą. Cisza, która wszystko waży.
Jest klimat.
Cieszę się, że to poczułeś. Dzięki.
Oczy niewidomych są tak cholernie przerażające. Rany, zrobiło mi się nieswojo, bo sama ćma ma oczy jak kulki piperzu - matowe.
Można zsinieć w tym spojrzeniu, a jak dotyczy zaćmy, to już w ogóle obłęd zwierciadła duszy.
Bo to były oczy nie do patrzenia, tylko do odbijania ciszy.
Dziękuję, bardzo mi się podoba jak weszłaś w ten tekst
Bo to były oczy nie do patrzenia, tylko do odbijania ciszy.
Dziękuję, bardzo mi się podoba jak weszłaś w ten tekst.
Ode mnie też 5 … choć skojarzyło mi się nie z zaćmą, lecz prozaicznie z alkoholizmem
Dziękuje za ocenę i komentarz. To światło rzadko jest niewinne.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania