Siniaczenie

wolałbym się nigdy nie urodzić

nie uderzyć brata lub nie krzyczeć na niego nie

widzieć w sobie sadysty którego wyhodowała dzielna

matka z bukietem jego pięści a może

 

przesadzam a mój krzyk był tylko krzykiem rodzajem

rekonstrukcji historycznej gdy historia lubiła się

 

powtarzać jak pijany majaczy w kółko to samo to samo w kółko to samo majaczy i majaczy a oczy zaszły łzami a zęby zgrzytały będzie bił będzie płakał

 

a może to wszystko cicha nienawiść

możliwie najbardziej chłodny sposób by powiedzieć

że nigdy nie chciałem się tam wychować

zrozumieć ból drugiego człowieka

 

widzieć sińce na ścianach

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania