skąpana w błękitnym atramencie
kiedyś
rozwiałam się na wietrze
i suszę wciąż wilgotne słowa
a jesień uparcie dzwoni w szyby
gdy rozchlapuję turkus
mówię jej przestań
jeszcze do ciebie napiszę
jeszcze mi lato
nie pozwala mijać
obojętnie
rdzy która topi się
w atramencie
Komentarze (15)
Ładnie piszesz. A tyle jeszcze masz3do powiedzenia . Prawda? 5
Ale masz rację, wiosna to prawdziwy cud natury, ta jedna pora wystarczyłaby do szczęścia
kiedyś
rozwiałam się na wietrze
dosuszają się wilgotne słowa
jesień /bez a jesień/
rozchlapuję turkus /bez gdy - po cholerę, jakaś zakażną z twojej manierze/
że cały rok kocha Realista.
Bo skoro tak świat Pan Bóg stworzył
To dlatego ,żeby człowiek w nim pożył.
Gdyby nie zmiany pór roku
To przyroda by zamarła bez wyroku.
Co za dziwne życzenia Grafki nierealne
Jak wyhodować bez posadzenia piękną palmę?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania