Skarbie...?
Twoje oczy ciemne
Ich głąb pochłania mnie co dzień
Twój uśmiech lekko dowcipny
Jego blask widzę, zamieram weń
Nasze proste, luźne rozmowy
A może bezwstydne flirtowanie?
Ta radość, którą mi sprawia
Proste piłki na wuefie podanie
O tym wszystkim myślę
Kiedy kolejną notatkę w zeszycie piszę
Ile razy powiedziałeś, że jestem idealna?
Ile razy deklarowałeś, iż beze mnie nie ma światła tego świata?
Moje serce boleśnie kołacze
Z miłości aż skacze
Zerkam na ciebie kątem oka
I w myśli tworzy mi się prośba
Biorę głęboki oddech, zwracam się do ciebie
A język zaplątany, zupełnie przypadkiem, wypalił:
"Skarbie, możesz..."
Komentarze (21)
Jakie to urocze, Maju.
Wzruszyłam się ;-;
Moja Madziu :*
Tak wgl, to historia prawdziwa, wstyd na poziomie dostatecznym >.
Majeczuunia historia prawdziwa? Jeszcze bardziej się wzruszyłam. ;-; :*
Dupek z niego, no nie? *Tuli*. Nie martw się nim. C: Pięć.
On dupek? Moje zakochanie? To dawno i nieprawda.
To ten, jak mu tam było, Jonasz?
Owszem, Jonasz
Ładne, przyjemny tekst; 5:)
Dziękuję bardzo :*
Mnie się troszkę nie podobała forma. Niby wiersz, ale w sumie nie różnił się treściowo ani estetycznie od prozy, poza ułożeniem tekstu. Przynajmniej ja takie wrażenie odniosłam. No ale to tylko taka uwaga, bo sam tekst jest w porządku :) Zostawiam jednak bez oceny, osobiste teksty raczej zostawiam w spokoju ;p
Dziękuję że zajrzałaś :)
A mnie się podobało, jak te kwiaty, które kiedyś dostałaś, 5 :)
W sumie to od chłopaka tego samego, a dziś po wielu burzach przyszło szczęśliwe zakończenie, toteż dziękuję niezmiernie ♥
Maja to ,,skarbie" to chyba nie przypadkiem.
Przypadkiem nie przypadkiem, cichaj
Maja + Jonasz = love
Na razie nic wielkiego nie ma, cś
Takie to słodkie
Jak cukierasy
nom na muzie urocze ołł
Ale to jest jednak portal literacki, nie społecznościowy, więc nie obwieszczaj mojego związku całemu światu, dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania