skarby
nasze sekrety
ukryte przed światem
przed ludźmi
w jaskini
ponieśli by nas na językach
jak muzyka przez okno szerokim echem
przez łąki w las wąską ścieżką
na bruk na brzeg urwiska
dzieli nas przepaść
wysokie progi
drzwi stalowe
cień ciemnych emocji
podaj dłoń
uratuję nas
w ten czas niezgody
Komentarze (5)
Nic tu się nie zgadza. Mroczny opis depresyjnego stanu PL i pointa silnego człowieka. Jak tonący ma uratować tonącego?
A mi się wydaje że autor dobrze opisuje stosunek relacji między ludzkich, próbuje przedstawić intymność jako aspekt społeczny. Pokazuje lęk przed oceną innych ludzi, co jest dosyć istotne patrząc na dzisiejsze czasy. Żeby to podkreślić wskazuje jeszcze na bariery „wysokie progi, drzwi stalowe”. W końcu odwołuje się do zmiany „podaj dłoń, uratuję nas”, podmiot podkreśla tym samym potrzebę na to aby się otworzyć i uratować przed dzisiejszymi czasami - można odczytać, że właściwym kluczem do przetrwania jest właśnie zaufanie wartej tego osobie
"ponieśli by nas na językach" to zdanie bardzo mi się spodobało i przyciągnęło moją uwagę.
To zdanie niczego sobie, tylko ponieśliby jak już...
Yaro. Uratujesz nas ? kto kogo ma uratować i przed czym. Jaka opcja ma być ratunkiem, a jaka klęską. Co jest dobrem a co złem. >>Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną». Bez jasnego celu, nikt nie chce twojego ratunku. To czysta demagogia. Podaj cel.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania