Bardzo ładny wiersz, choć nie do końca się z nim zgadzam.
Natomiast co do "chichotu": chcę powiedzieć, że osobiście odbieram to słowo niepozytywnie, raczej ironicznie (np chichot losu). Wiem, że to pewnie tylko moje postrzeganie, ale ja tak mam. Więc ten wers:
a za plecami mojra chichocze
choć przeklinałeś jej imię
jest dla mnie niespójny, bo druga linijka określa, że poprzednia była pozytywna, a w moim odczuciu tak nie jest. Powtarzam: wiem, że pewnie tylko ja tak to widzę.
Antoni, mojra to los, fatum i często z nas chichocze, druga linijka nie jest pozytywna, dziękuję za komentarz ?
Anonim02.12.2020
Szpilka
miałem na myśli to, że słowo "choć" jest poniekąd zaprzeczeniem (piękny, choć lichy; długo, choć tego nie odczułem, malowałem, choć nie było tego widać) więc u Ciebie w wierszu to słowo sprawia, że wers negatywny (przeklinałeś jej imię) jest "zaprzeczeniem"poprzedniego, więc użycie słowa "chichot" to tak, jakbyś napisała: malowałam, choć wyszło mi to pięknie; albo: długo, choć się naczekałem. Tak to widzę.
Chichotała /chichotać - niemiły ton śmiechu/, choć ją przeklinał, czyli przeklinanie na nic się zdało. Antoni, ja tu nie widzę żadnej sprzeczności, sorry ?
Aha, słówko "choć" występuje jako spójnik podrzędny przyzwalający i jako partykuła wzmacniająca, i raczej z zaprzeczeniem niewiele ma wspólnego, zatem chichotała, mimo że ją przeklinał ?
Anonim02.12.2020
Szpilka
Z Wikipedii: Słowo "choć": używany, aby wyrazić, że to, co jest powiedziane w pierwszej części zdania pomimo przytoczonych w drugiej części zdania okoliczności jest prawdą" - jest tu słowo "pomimo", a u Ciebie nie ma tych argumentów "pomimo", bo przeklinanie czyjegoś imienia enie jest w żaden sposób zaprzeczeniem chichotu, jest jego wzmocnieniem. Nie wiem, jak to lepiej napisać.
Ja bym zapisał to tak:
a za plecami mojra chichocze
od lat przeklinasz jej imię
Nie, Antoni, spójnik podrzędny "choć" jest użyty w dobrym znaczeniu, poza tym zawsze mogę się wykręcić wolnością twórczą i poniekąd będzie to prawda, bo wiersz to nie proza i nie powinno się tłumaczyć 1:1 ?
Dziękuję za propzycję, zostanę przy swoim, bo chcę, żeby było w czasie przeszłym, nie teraźniejszym, skoro urodzony pod zła gwiazdą, to od dawna przeklinał zły los ?
Znakomicie oddałaś obraz losu człowieka i porządku świata. Dzisiejsze Mojry też znają przyszłość i szyją nam uniwersalny płaszcz na przyszłość. Miodzio!
Pozdrawiam
Szpilko↔O formie i rymach→to wiadomo!
Co do treści↔Całość, ale najbardziej ostatnia
- Panie, bardzo cierpię.
– Przerzucić na kogoś innego? Nawet go nie znasz.
– No a co. Pies mu mordę lizał.
– Chciałbyś.
Niektórzy mają pretensję, do wszystkiego wokół, zamiast najpierw zmienić siebie:)→To jeno skrót:)
Rozpędziłem się:))↔Pozdrawiam:)↔5
Komentarze (26)
Takie serio, głębokie myśli już z samego rana?
Tylko z samego rana miewam, potem odpuszczam ?
Bardzo ladnie, Szpileczko. 5
Dziękuję za bardzo ładnie ?
Fragment o mojrze rewelacyjny. Natomiast o zamęcie, już gorszy. Mimo wszystko wiersz bardzo ciekawy. 5
Dziękuję za bardzo ciekawy ?
Bardzo ładny wiersz, choć nie do końca się z nim zgadzam.
Natomiast co do "chichotu": chcę powiedzieć, że osobiście odbieram to słowo niepozytywnie, raczej ironicznie (np chichot losu). Wiem, że to pewnie tylko moje postrzeganie, ale ja tak mam. Więc ten wers:
a za plecami mojra chichocze
choć przeklinałeś jej imię
jest dla mnie niespójny, bo druga linijka określa, że poprzednia była pozytywna, a w moim odczuciu tak nie jest. Powtarzam: wiem, że pewnie tylko ja tak to widzę.
Pozdrawiam.
Antoni, mojra to los, fatum i często z nas chichocze, druga linijka nie jest pozytywna, dziękuję za komentarz ?
Szpilka
miałem na myśli to, że słowo "choć" jest poniekąd zaprzeczeniem (piękny, choć lichy; długo, choć tego nie odczułem, malowałem, choć nie było tego widać) więc u Ciebie w wierszu to słowo sprawia, że wers negatywny (przeklinałeś jej imię) jest "zaprzeczeniem"poprzedniego, więc użycie słowa "chichot" to tak, jakbyś napisała: malowałam, choć wyszło mi to pięknie; albo: długo, choć się naczekałem. Tak to widzę.
Antoni
Chichotała /chichotać - niemiły ton śmiechu/, choć ją przeklinał, czyli przeklinanie na nic się zdało. Antoni, ja tu nie widzę żadnej sprzeczności, sorry ?
Antoni
Aha, słówko "choć" występuje jako spójnik podrzędny przyzwalający i jako partykuła wzmacniająca, i raczej z zaprzeczeniem niewiele ma wspólnego, zatem chichotała, mimo że ją przeklinał ?
Szpilka
Z Wikipedii: Słowo "choć": używany, aby wyrazić, że to, co jest powiedziane w pierwszej części zdania pomimo przytoczonych w drugiej części zdania okoliczności jest prawdą" - jest tu słowo "pomimo", a u Ciebie nie ma tych argumentów "pomimo", bo przeklinanie czyjegoś imienia enie jest w żaden sposób zaprzeczeniem chichotu, jest jego wzmocnieniem. Nie wiem, jak to lepiej napisać.
Ja bym zapisał to tak:
a za plecami mojra chichocze
od lat przeklinasz jej imię
Antoni
Nie, Antoni, spójnik podrzędny "choć" jest użyty w dobrym znaczeniu, poza tym zawsze mogę się wykręcić wolnością twórczą i poniekąd będzie to prawda, bo wiersz to nie proza i nie powinno się tłumaczyć 1:1 ?
Dziękuję za propzycję, zostanę przy swoim, bo chcę, żeby było w czasie przeszłym, nie teraźniejszym, skoro urodzony pod zła gwiazdą, to od dawna przeklinał zły los ?
Znakomicie oddałaś obraz losu człowieka i porządku świata. Dzisiejsze Mojry też znają przyszłość i szyją nam uniwersalny płaszcz na przyszłość. Miodzio!
Pozdrawiam
Pasja, ale to ładnie powiedziałaś - szyją nam uniwersalny płaszcz na przyszłość ? Dzięki za miodzio ?
Można by powiedzieć, że tak jak z energią - ilość szczęścia jest stała. Komuś dzieje się krzywda, to komuś innemu "haj lajf"...
Świetnie napisane.
Tjeri, aha, kiedyś Olivia Newton-John rzekła, gdy zachorowała na raka, że nigdy nie stawiała pytania - dlaczego ja? A dlaczego nie ja?
Dziękuję za świetne ?
Ciekawy oraz zachęcający do myślenia wierszyk, jak i niektóre komentarze też. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek, dziękuję za ciekawy ?
O, taki styl lubię!
?
?
Kigja, to cieszę, że przypadł do gustu, dzięki ?
Szpilko↔O formie i rymach→to wiadomo!
Co do treści↔Całość, ale najbardziej ostatnia
- Panie, bardzo cierpię.
– Przerzucić na kogoś innego? Nawet go nie znasz.
– No a co. Pies mu mordę lizał.
– Chciałbyś.
Niektórzy mają pretensję, do wszystkiego wokół, zamiast najpierw zmienić siebie:)→To jeno skrót:)
Rozpędziłem się:))↔Pozdrawiam:)↔5
Dekaos, skrót, ale bardzo celny, dziękuję ?
O, bardzo spoko
Pan Buczybór, dziękuję za spoko ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania