skarpeta za kaloryferem

znalazłem skarpetę

za kaloryferem

szara, nie moja

albo moja, ale z czasów

kiedy wszystko było parą

 

trochę pachnie kurzem

trochę dzieciństwem

(kiedy jeszcze wierzyłem,

że pralka to magia

a nie głośna maszyna od znikania)

 

w radiu mówią o pogodzie

jakby to miało znaczenie

a ja mam zimno w lewej stopie

i ciepło w myśli,

że coś się jednak znalazło

 

może ktoś ją rzucił

w gniewie

albo w pośpiechu

albo wcale nie chciał zgubić

tylko zapomniał

 

kaloryfer sapie

jak stary pies

wierny, ale zmęczony

grzeje jak może

choć rury pamiętają lepsze lata

 

wkładam skarpetę do kieszeni

może się przyda

na czasy bez pary

na zimę, co nie grzeje

na wspomnienie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery 8 miesięcy temu
    Świetny wiersz ale ja bym starej , cuchnącej kurzem skarpety, mimo wszystko, w kieszeni nie trzymał.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania