Skaza

Piszę tych kilka zdań wprost w ciemność,

czasem z wyboru, częściej przez marność.

W pancerz dystansu treść swą oblekam,

na cudze gierki już nie czekam.

 

Po co mi złudzeń puste kolory,

gdy prawda tnie ostrzem w bieli i czerni?

Gardzę poklaskiem, nie znam pokory,

własnemu mrokowi zostaję wierny.

 

A jeśli los mnie w przepaść sprowadzi,

tam, gdzie słowa ważą jak głazy,

wezmę oddech, nim krew się wychłodzi —

bo cisza to wyrok, co nie zna skazy.

Interpretacja i ocena wiersza

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Szczególnie trafia do mnie 2 zwrotka

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania