Skaza

Piszę tych kilka zdań wprost w ciemność,

czasem z wyboru, częściej przez marność.

W pancerz dystansu treść swą oblekam,

na cudze gierki już nie czekam.

 

Po co mi złudzeń puste kolory,

gdy prawda tnie ostrzem w bieli i czerni?

Gardzę poklaskiem, nie znam pokory,

własnemu mrokowi zostaję wierny.

 

A jeśli los mnie w przepaść sprowadzi,

tam, gdzie słowa ważą jak głazy,

wezmę oddech, nim krew się wychłodzi —

bo cisza to wyrok, co nie zna skazy.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    Szczególnie trafia do mnie 2 zwrotka
  • KacperLipski 2 miesiące temu
    Umiejętne operowanie sprzecznością, oksymoronem daje bardzo ciekawy efekt w tym utworze

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania