Skaza

Duże miasto dusi mrokiem,

Oczy łzawią, stygnie krew.

Śmiech dziecięcy już nie słychać,

Całe miasto boi się.

 

Nie patrz na mnie jak na skazę,

Przestań już odwracać wzrok.

Nie jesteśmy tutaj sami,

Pozwól dotknąć twoich rąk.

 

Wiem, że jesteś całkiem inny

I że słońce zajdzie dziś,

Lecz jak mrok rozprawi skrzydła,

Zostaniemy tylko my.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania