Skażony ucieleśnieniem

Jak skażony jestem,

jak przebrzydliwym mięsem stęchłem ludzkim,

 

choć zawsze wierzyłem,

że mam w sobie pierwiastek anielski.

 

Truchło tylko truchło,

chciałem ujrzeć Cię przez anielskie oczy Twe

i znać Twoje myśli,

 

czy myślisz o mnie dobrze czy może jednak nie.

 

Z współczucia nie ma ratunku,

nie ma malowniczego bunkru,

a ja tak bardzo chciałem sobą podobać się

i tylko podobać się, nic więcej nie….

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania