Skażony ucieleśnieniem
Jak skażony jestem,
jak przebrzydliwym mięsem stęchłem ludzkim,
choć zawsze wierzyłem,
że mam w sobie pierwiastek anielski.
Truchło tylko truchło,
chciałem ujrzeć Cię przez anielskie oczy Twe
i znać Twoje myśli,
czy myślisz o mnie dobrze czy może jednak nie.
Z współczucia nie ma ratunku,
nie ma malowniczego bunkru,
a ja tak bardzo chciałem sobą podobać się
i tylko podobać się, nic więcej nie….
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania