Skecz

Wstałem późno.

 

Urlop.

 

Czyli nic mnie nie goniło,

oprócz wszystkiego.

 

Dziecko coś mówiło z podłogi.

Królowa przeszła z kubkiem.

W zlewie leżała łyżka,

jak dowód w sprawie.

 

Pomyślałem,

że to wszystko jest na zawsze.

 

Ten pokój.

Ten głos.

Ten bałagan.

Ten oddech za ścianą.

 

Że mogę sobie tak chodzić

po środku cudzego życia

w kapciach

i nic nie pęknie.

 

Zrobiłem z dnia skecz.

 

Śmiałem się w środku

w złych miejscach.

 

Nie dlatego,

że było zabawnie.

 

Tylko łatwiej było patrzeć,

jakby ktoś to napisał.

 

Wieczorem usiadłem do laptopa.

 

Tam wszystko miało ramkę.

Tekst.

Kadr.

Poprawkę.

 

Można było przesunąć człowieka

trochę w prawo.

 

W życiu się nie dało.

 

W życiu siedzieli blisko.

 

I męczyli mnie

tym,

że są prawdziwi.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (15)

  • JagVetInte 4 dni temu

    Serdeczności

  • NinjaC 4 dni temu

    Serdeczności

  • Grafomanka 3 dni temu

    Jakoś tu przygnębiająco...

  • NinjaC 3 dni temu

    Przygnębiająco, bo czytasz od nastroju.

  • Grafomanka 3 dni temu

    NinjaC, no nie, czytałam od początku do końca, później od końca i ten koniec... no, taki niezbyt fajny

  • NinjaC 3 dni temu

    Graf, ale kłuje?

  • Grafomanka 3 dni temu

    NinjaC, wiesz, jakby bolało, wiesz, świadomość, że aż tak może coś ciążyć, coś co powinno raczej cieszyć...

  • NinjaC 3 dni temu

    no i to chyba ten koniec. Niby wszystko jest dobre, blisko, zwyczajnie, a jednak...

  • Grafomanka 3 dni temu

    NinjaC, to tak jakby siedzieć przy kominku, czuć ciepło, a jednak z boku wdziera się jakiś chłód... i rośnie

  • NinjaC 3 dni temu

    cały monolog zmierza właśnie tam, gdzie się zatrzymałaś.

  • Grafomanka 3 dni temu

    zauważyłam...

  • NinjaC 3 dni temu

    Graf, dzięki.

  • najmniejsza 3 dni temu

    Też wstałeś? Super!

  • NinjaC 3 dni temu

    Bóg dał, to wstałem.

  • najmniejsza 3 dni temu

    NinjaC no i super

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania