sklepowej z niebieskimi oczami
kiedy szedłem do spożywczaka
po marchew
seler
pietruszkę
ćwiartkę z kurczaka
i piwo
mijałem ludzi idących do kościoła
ponurzy
a najsmutniejsze były dzieci
kiedy wracałem ze spożywczaka
z marchwią
selerem
pietruszką
ćwiartką z kurczaka
piwem
bułkami
i waflem czekoladowym
mijałem ludzi wychodzących z kościoła
ponurzy
poza grupą plotkujących pań
a teraz zgadnij
co robiłem przez godzinę
Komentarze (5)
Gotowałeś rosół.
Gruby flirt jak dla mnie na całą mszę:) Super tekst, teraz z uśmiecham idę spać
:)))
Tja, to ciekawe cóżeś tam robił :)
Taa, no sorry - rykoszet jakiś nastąpił. Nic nei mam do zarzucenia, ale i nie zwalniam za bardzo. SIę odbiłem tym razem.
Pozdrox
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania