Nie lubię Dawkinsa, on ma swoją religję również. Różnica między wierzącymi a nie jest taka, że wierzący wiedzą że wierzą, a niewierzący nie wiedzą, że wierzą. Czyli na korzyść wierzących...
Najlepiej jeśli poradzę abyś zapoznał się z definicją ateisty, bo to co naPISałeś jest powieleniem powszechnego bełkotu dyletantów, m. in. niejakiego Knabbita.
Jezus Hitler
Zazwyczaj traktowanemu jako miernota, każdy tak go traktujący jawi się jako idiota. Nawet jesli to Skłodowska czy Einstein.
Zajrzyj jednak do tej definicji a potem spróbuj zaprzeczyć, że bóg jest ateistą.
Cain, każdy wierzy że slońce wzejdzie, bo zachowuje się tak, jakby to było pewne. Między ateistami i wierzącymi nie ma praktycznej różnicy, wiara w stałość i przewidywalnosć świata cechuje wszystkich, czyli: Bóg jest ten sam, wierzący również się oszukują, myśląc że wierzą w co innego niż pieniądz, zapewniający byt. Ateista nie wątpi, wierzący wątpi, czyli że nie wierzy... Nie wiem, nie da się trzymać z nikim, same gupy :D
Szpilka Lubie sobie nieraz na youtube ogladac chrzescijanskie kanaly, (pomijajac to ze sa mocno nastawione na monetyzacje) to arcyciekawe jest to jak wielka emfaze stawiaja na wiare wlasnie - ktora zdaje sie miec dla nich niemal narkotyczny, euforyczny efekt, jak np. glodowka dla Jezusa, gdzie organizm z wyglodzenia zaczyna tworzyc omamy. Uwierz a bedziesz zbawiony - poniewaz faworyzujesz pozadany stan kosztem wszelkich watpliwosci - w sytuacji gdzie pytanie jest niesprawdzalne.
Jezus Hitler Powiem tak, wole wierzyc w rzeczy ktore mnie wzmacniaja a nie oslabiaja. Nie narzucam tez innym swojej wiary czy tez niewiary. To troche tak jak z piciem czy paleniem, spoko czemu nie, pod warunkiem ze jestes pelnoletni i bierzesz za to odpowiedzialnosc. W kraju jak Polska, niestety sie ludziom kulturowo narzuca wiare za dzieciaka gdzie umysl łyka wszystko jak leci. Czlowiek dorasta z pewnymi przekonaniami i pozniej ciezko sie tego pozbyc. Mam przyjaciela - ultra chrzescijanina i nie przeszkadza mi jego wiara. Bo niby czemu mialaby?
Cain, agresywni ateiści i agresywni chrześcijanie, pewnie że do djabła z nimi, problem tylko, że gdyby dać władzę katolikom, znów zapłonęłyby stosy, to pewne, podobnie ateiści chcą uczyć w szkołach swojej prawdy, precz ze szkołą. Jednak: jak można dzieciom mówić, że dusza nie istnieje? To zbrodnia, potrzeba ludzkiej religji, między Bogiem a ludźmi jest to, co pomiędzy rodzicami a dziećmi, więc da się...
Jezus Hitler Religia zwykle wykorzystywana byla jako narzedzie sluzace do psychologicznej kontroli populacji. Dzieci maja swoj dzieciecy swiat i rozumowanie. Uwazam ze straszenie je wiecznym potepieniem czy mowienie o tym jakie grzeszne sa bo w wieku nastoletnim maja seksualne mysli jest zle. Pytanie trzeba postawic jak nalezy wychowywac przyszlych doroslych - a na nie niewielu potrafi odpowiedziec, zazwyczaj bezrefleksyjnie powiela sie przejete od innych wzorce by byc zaakceptowanym w danym spoleczenstwie. Ja wierze w cos w rodzaju indywidualnej ewolucji. Z malpy w czlowieka, z czlowieka w ...boga? A moze w lepszego czlowieka? Z ubran dzieciecych i zabawek wyrasta sie, co nie oznacza ze nie ma sie do nich zadnego sentymentu.
Cain, jak wychować, tak, od dwudziestu lat mnie to nurtuje, co zrobić, by dzieci nie były niewolnikami, jak są dzisiaj. Wychowanie jednak idzie w kierunku "radzenia sobie", czyli zła, jak można w ogóle mieć dzieci? Cała planeta jest już zamknięta, jak śpiewa Rojek, "gdzie wy się pchacie, tu już jest pozamiatane"...
Jezus Hitler
Akurat wiara w ewolucje jest rzeczywiście głupia i to tak jak wiara iż tow. geJarek ma dwie nogi. A może ty wierzysz, ze ma dwie nogi bo nie potrafisz zasięgnąć wiedzy opartej o dowód. Z rozterki kreacyjno- ewolucjonistycznej latwo cię wybawić. Wsadź sobie pod zadek paluchy i pogrzeb a bez trudu wyczujesz kawałek ogona. Gdyby to bylo.za mało to stań przed lustrem i pomyśł po co ci te sutki na piersi (jesli nie jesteś Ewa i nie karmisz czy nie karmilaś).
Śladów zwierzecej, nie tylko kręgowej, egzystencji istoty ludzkiej innej, zanim stała się tak plugawa jak teraz jest multum.
Możesz, tu gorzej już, bo trza pomyśleć zastanowić się nad przyczynami modyfikowania się cowidowego wirusa. I tak ci dopomósz buk
Cain, celem życia jest nieśmiertelnośc, bowiem śmierć oznacza utratę pamięci; u nas po rewolucji francuskiej już się o tym nie mówi, jednak Chiny nigdy nie zapomniały :D
Jezus Hitler Tez sie mocno zastanawiam nad tym pytaniem, jak mozna miec dzieci. Wychodzi na to ze czesto z ''przypadku' ktory przypadkiem nie jest a czesciej biologiczna koniecznoscia. Co do wychowania tu jest wlasnie ten pies pogrzebany ze czesto uczac dzieci by postepowac ''dobrze'' wzgledem innych, zwyczajnie zmniejsza sie ich szanse na sukces w tym swiecie, ktory nie gra wedlug jednych regul. Powiedzialbym ze swoje oraz swojej rodziny dobro powinno stawiac sie zawsze w pierwszej kolejnosci - majac na uwadze to ze jestesmy nierozerwalnie zwiazani ze swoim lokalnym ekosystemem, w tym innych ludzi. Akurat Dawkins o tym pisał w Samolubnym Genie.
Jezus Hitler
W co Lem wierzył?
"Wszystko ma początek i koniec. Każde życie przebiega według schematu. To samo prawo dotyczy gwiazd słońca. Z tego wynika, że po mojej śmierci będzie ze mną dokładnie to samo, co przed moim narodzeniem. Czyli nie będzie nic"
Czy tutaj prezentuje jakąś religijną wiarę?
Napisał, co sam tak ująłem:
Po co tak kosztownie
trząść się ze strachu?
Lepiej w pełni
korzystać z życia,
bez trwogi
przed końcem w piachu,
w którym będziemy,
jak sprzed powicia.
(ireneo, Listy do Parafian, 17;12)
ireneo, wierzył w ewolucję, i to w tej prymitywnej wersji ówczesnej, poza tym wierzył w coś, czego nie ma: w nicość. Jednocześnie miał intuicję prawdziwą, że zadając pytania światu kształtujemy odpowiedzi, kabalista nieświadomy: Żyd przecież.
Co do textu Twojego, w pełni korzystać z życia tak, ale życie prawdziwe nie jest nam znane, nie może być znane nikomu, kto jeszcze mówi :D
Cain, jesteśmy związani z rodziną nie z własnej woli, a z drugiej rodzina musi nas zmuszać do posłuszeństwa, bunt przeciwko niej zajmuje większość życia... Przy okazji, właśniem obejrzał Hellraisera 6: "witaj w najgorszym z koszmarów, w rzeczywistości". Czyli nie da się inaczej, a ja myślałem, że może jednak...
Cain, społeczeństwo to stado, czyli walka o władzę i pozycję, bo jak nie, to inni zeżrą. Zgniły zachód w sumie daje najwięcej wolności, ale to wiecznie nie potrwa. Ja już nie mam żadnych teoryj, chwilę wierzyłem w animizm, ale człowiek to bomba smrodu, jak pisze Peiper :D
Jezus Hitler Obecny świat stał się zbyt skomplikowany i wszechobecny by był jakoś z sensem wytłumaczalny. To już nie czasy gdzie ludzie z jednej wioski żyli sobie wspólnie na jednym terenie wierząc w te same wartości z dziada pradziada. Myślę że termin pierdolnięcia tego wszystkiego jest coraz bliższy.
Ano, coś jest na rzeczy z tą euforią, ja jednak wolę podążać własną ścieżką, w końcu otrzymałam wolną wolę i nie potrzebuję uszczęśliwiania na siłę (•̀ᴗ•́ )و
Cain, oczywiście kłamstwo i podstęp wykluczam że środków przetrwania; marzę o tym, by nie musieć nigdy więcej się odzywać, i to już wkrótce, niezależnie ode mnie. Raj.
Cain, nieodpowiedź mi znaczy, żeś jednym z nich, no tak, Dawkins... Nieobliczalni posiądą ziemię, nas policzyć się nie da, podobnie jak nie liczono Turów jako zwierząt świętych, mimo któlewskich rozkazów :D
Hahahaha, rozbawiła mnie fraza - ździebełka od świętego Pawełka, ano były wały z relikwiami, nawet powiedzonko zostało: kiszka świętego Franciszka (งツ)ว
Jesteś tak.pogodna na codzień, księżniczko, ze nieeiele trzba, aby wprawić cię w całkirm lepszy nastrój. I tak trzymać naprzekór konsrkrowanym smutasom, straszacych mękami:)
Komentarze (38)
Świetne pytanie 👍
Zazwyczaj traktowanemu jako miernota, każdy tak go traktujący jawi się jako idiota. Nawet jesli to Skłodowska czy Einstein.
Zajrzyj jednak do tej definicji a potem spróbuj zaprzeczyć, że bóg jest ateistą.
Akurat wiara w ewolucje jest rzeczywiście głupia i to tak jak wiara iż tow. geJarek ma dwie nogi. A może ty wierzysz, ze ma dwie nogi bo nie potrafisz zasięgnąć wiedzy opartej o dowód. Z rozterki kreacyjno- ewolucjonistycznej latwo cię wybawić. Wsadź sobie pod zadek paluchy i pogrzeb a bez trudu wyczujesz kawałek ogona. Gdyby to bylo.za mało to stań przed lustrem i pomyśł po co ci te sutki na piersi (jesli nie jesteś Ewa i nie karmisz czy nie karmilaś).
Śladów zwierzecej, nie tylko kręgowej, egzystencji istoty ludzkiej innej, zanim stała się tak plugawa jak teraz jest multum.
Możesz, tu gorzej już, bo trza pomyśleć zastanowić się nad przyczynami modyfikowania się cowidowego wirusa. I tak ci dopomósz buk
W co Lem wierzył?
"Wszystko ma początek i koniec. Każde życie przebiega według schematu. To samo prawo dotyczy gwiazd słońca. Z tego wynika, że po mojej śmierci będzie ze mną dokładnie to samo, co przed moim narodzeniem. Czyli nie będzie nic"
Czy tutaj prezentuje jakąś religijną wiarę?
Napisał, co sam tak ująłem:
Po co tak kosztownie
trząść się ze strachu?
Lepiej w pełni
korzystać z życia,
bez trwogi
przed końcem w piachu,
w którym będziemy,
jak sprzed powicia.
(ireneo, Listy do Parafian, 17;12)
Co do textu Twojego, w pełni korzystać z życia tak, ale życie prawdziwe nie jest nam znane, nie może być znane nikomu, kto jeszcze mówi :D
Ano, coś jest na rzeczy z tą euforią, ja jednak wolę podążać własną ścieżką, w końcu otrzymałam wolną wolę i nie potrzebuję uszczęśliwiania na siłę (•̀ᴗ•́ )و
Dziękuję za dobre słówko ◉‿◉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania