Skończył się bal
Czuję wiatr na twarzy
Zamykam oczy w milczeniu
Już trzeba przestać marzyć
Pora by schować się w cieniu
Każdy bal ma koniec swój
Chociaż w oku lśniąca łza
W codzienności wracasz znój
Bal już tylko we śnie trwa
Kiedy zamkniesz oczy czujesz
Że znów jesteś pośród nich
Aż do rana taniec snujesz
Nadal jeszcze czujesz rytm
Słyszysz dźwięki pośród ciszy
Których nikt już nie usłyszy
Skończył się już bal
Został tylko żal
Że to już koniec
Prysnął czar
Komentarze (6)
Bal zawsze może zacząć się od nowa, i nowa, i nowa... nieskończoną ilość razy, ale nie tylko we śnie - w prawdziwym życiu również ;) Życzę ci takiego balu, Aśka :*
A i pińć XD
nic nigdy nie zaczyna się od nowa, im bardziej zaczynasz od nowa tym bardziej gubisz początek ten prawdziwy; tekst lekki, mądry i pasował mi 5:)
Bardzo ładnie 5 :)
Masz pięć, bo tekst zapadł mi w pamięć. Ładnie się czytało :D
Czar, magia i wielka moc pięknych wspomnień sprawiają, że muzyka może rozbrzmiewać w nieskończoność, w Twoim sercu. Tylko posłuchaj, ona tam jest, cały czas.
5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania