Skończyło się
I ruszyła lawiną słów
Posypanych kamieni w dół
Na kolana upadłaś
W dłoniach schowałaś łzy
Czy ktoś widział, że płaczesz?
Nie... nigdy nikt!
Czy ktokolwiek naprawdę wie
Kim ty jesteś ?
Dlaczego tak jest?
Podniosłaś się z kolan
I stałaś na górze
Oczy smutne... błękitne
Jak niebo z chmurami
I patrzyłaś ponad szczytami
Włosami ci szarpał wiatr
I bił cię w twarz
I nagle ucichło...
Skończyło się wszystko
Komentarze (8)
Bardzo ładne, daję 5 😉
🙂 dzieki
PORADA: Komentuj teksty innych użytkowników, a odwdzięczą się komentarzem
o nim pseud
no no 🙂
Podoba mi się.
🙂
Czasem wybuch bywa początkiem końca. Bywa też, że staje się końcem i początkiem. Życzę nowego początku.
Życie....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania