skóra
czasem masz ochotę
zetrzeć skórę
dostać się do żywej tkanki
do krwi podrapać uczucia
aby bolały bardziej
przez ten ból nie myślisz
każdy sposób dobry
aby odizolować się
nie odwarstwiać słów od zdań
jeśli rozłożysz cierpienie na części
zniesiesz je łatwiej
jutro niedziela
potem nowy tydzień
i znowu skóra gładka jak jedwab
Komentarze (1)
Czytając, zatrzymałam się przy wersach o rozkładaniu cierpienia na części. Tam wiersz wydaje mi się bliski. Puenta zostawia mnie z mniejszym dreszczem niż to, co dzieje się wcześniej. Ogólnie - lubię to.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania