Skórka przy kciuku

Siedziała przy stole i obgryzała skórkę przy kciuku.

 

Mówiła coś o jutrze.

Nie bardzo już słuchałem.

 

Patrzyłem tylko na ten palec.

Wciąż wracała do tego samego miejsca.

 

Powiedziałem, żeby przestała.

 

Spojrzała na mnie krótko,

jakby to była jej sprawa.

 

Po chwili znowu zaczęła.

 

Wstałem, obszedłem stół i wziąłem jej rękę.

 

– Daj.

 

Przez chwilę trzymała ją przy sobie.

Palce puszczały powoli.

 

Kciuk miała wilgotny, rozdarty przy brzegu.

 

Przesunąłem po tej skórce palcem,

ostrożniej, niż wcześniej.

 

Nie zabrała ręki.

 

Nie dokończyła.

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (23)

  • Grafomanka 2 miesiące temu

    Zatrzymała ją czułość?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    chyba tak. Na chwilę.

  • Dusza_boli 2 miesiące temu

    Nie dlatego, że nie chce.
    Tylko dlatego, że to jest jej.
    Jej napięcie.
    Jej sposób radzenia sobie.
    Jej skóra.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Coś w tym jest, ale to nie była tylko jej sprawa.

  • Tjeri 2 miesiące temu

    Mam nadreaktywną wyobraźnię, wizualizuje słowa, zanim je zinterpretuję.

    "Nie zabrała ręki.

    Urwała się w pół zdania."

    No i z leksza makabrycznie mi wyszło

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Uspokajam, ręka została na miejscu, urwało się tylko zdanie ale dobrze, że wyobraźnia zadziałała.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Po twoim komentarzu zaczęło mnie to gryźć. Pomyślę nad tym. Dzięks.

  • Tjeri 2 miesiące temu

    NinjaC
    Niee, to nie był przytyk. Tekst jest zrozumiały, a ja mam naprawdę nadreaktywną wyobraźnię.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Tjeri, teraz siedzi lepiej. Zgrzytało - serio.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Haha :)

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Niehigienicznie laska - pomyślałem
    Zaraz wezmę tasak - pomyślałem

    Obetnę jej rękę, a potem głowę
    W ogóle, poćwiartuję, głupią pipę

    Klasyczna rąbanka, rzeźnik
    Przypomniałem sobie, że nie lubię

    Patrzeć jak je, pożera, ślini się
    Odbija misię na samą myśl

    Czarny worek jak czarna skrzynka
    I mam święty spokój - pomyślałem

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    * niehigienicznie laska

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Diabelskie Muskuły, nawet bym się z tego pośmiał, ale dalej nie wiem, jakie masz intencje.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    NinjaC , co wy z tymi intencjami ? Najpierw Grafi, teraz ty.
    Normalny komentarz, jajcarski— miałam taką nadzieję. Piszę teraz wiersz, ale popołudniu, coś mi zwiało ... Jak się obśmiejesz z tego co napiszę, będzie mi bardzo miło, naprawdę :)

    Pewnie dlatego wolę Miłosza od niezłomnego Herberta. Wyluzowany gościu, w sweterku w serek, ale wyluzowany, bardzo doceniam takich gostków.

    A, tobie co ? Mów prawdę.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Teraz to dopiero siedzi, bardzo jestem z siebie zadowolona XF :)

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Mam już zwijać mandżur ?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Diabelskie Muskuły, Awatar można zmienić, charakter pisma nie bardzo. Nie zawijaj.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    :)

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Przyjemniaczek ci nie pasuje.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Mam taką teorię, że jeżeli zmienia się charakter człowieka, pod wpływem niepowodzeń, lub nadmiaru szczęścia, to charakter pisma też powinien się zmienić, ale nie wiem, tak naprawdę ? Nie doświadczam, aż tak ekstremalnych różnic.

    Jak myślisz ?

  • NinjaC 2 miesiące temu

    Myślę, że już bardziej wolałem się z tobą droczyć a nie odwalać przyjazną atmosferę.

  • Diabelskie Muskuły 2 miesiące temu

    Wcale, że nie. I jako jedyny, wykładałeś przyjazną łapę :) pamiętam.

  • NinjaC 2 miesiące temu

    No i widzisz, zepsułem sobie reputację.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania