Skórka przy kciuku
Siedziała przy stole i obgryzała skórkę przy kciuku.
Mówiła coś o jutrze.
Nie bardzo już słuchałem.
Patrzyłem tylko na ten palec.
Wciąż wracała do tego samego miejsca.
Powiedziałem, żeby przestała.
Spojrzała na mnie krótko,
jakby to była jej sprawa.
Po chwili znowu zaczęła.
Wstałem, obszedłem stół i wziąłem jej rękę.
– Daj.
Przez chwilę trzymała ją przy sobie.
Palce puszczały powoli.
Kciuk miała wilgotny, rozdarty przy brzegu.
Przesunąłem po tej skórce palcem,
ostrożniej, niż wcześniej.
Nie zabrała ręki.
Nie dokończyła.
Komentarze (23)
Zatrzymała ją czułość?
chyba tak. Na chwilę.
Nie dlatego, że nie chce.
Tylko dlatego, że to jest jej.
Jej napięcie.
Jej sposób radzenia sobie.
Jej skóra.
Coś w tym jest, ale to nie była tylko jej sprawa.
Mam nadreaktywną wyobraźnię, wizualizuje słowa, zanim je zinterpretuję.
"Nie zabrała ręki.
Urwała się w pół zdania."
No i z leksza makabrycznie mi wyszło
Uspokajam, ręka została na miejscu, urwało się tylko zdanie ale dobrze, że wyobraźnia zadziałała.
Po twoim komentarzu zaczęło mnie to gryźć. Pomyślę nad tym. Dzięks.
NinjaC
Niee, to nie był przytyk. Tekst jest zrozumiały, a ja mam naprawdę nadreaktywną wyobraźnię.
Tjeri, teraz siedzi lepiej. Zgrzytało - serio.
Haha :)
Niehigienicznie laska - pomyślałem
Zaraz wezmę tasak - pomyślałem
Obetnę jej rękę, a potem głowę
W ogóle, poćwiartuję, głupią pipę
Klasyczna rąbanka, rzeźnik
Przypomniałem sobie, że nie lubię
Patrzeć jak je, pożera, ślini się
Odbija misię na samą myśl
Czarny worek jak czarna skrzynka
I mam święty spokój - pomyślałem
* niehigienicznie laska
Diabelskie Muskuły, nawet bym się z tego pośmiał, ale dalej nie wiem, jakie masz intencje.
NinjaC , co wy z tymi intencjami ? Najpierw Grafi, teraz ty.
Normalny komentarz, jajcarski— miałam taką nadzieję. Piszę teraz wiersz, ale popołudniu, coś mi zwiało ... Jak się obśmiejesz z tego co napiszę, będzie mi bardzo miło, naprawdę :)
Pewnie dlatego wolę Miłosza od niezłomnego Herberta. Wyluzowany gościu, w sweterku w serek, ale wyluzowany, bardzo doceniam takich gostków.
A, tobie co ? Mów prawdę.
Teraz to dopiero siedzi, bardzo jestem z siebie zadowolona XF :)
Mam już zwijać mandżur ?
Diabelskie Muskuły, Awatar można zmienić, charakter pisma nie bardzo. Nie zawijaj.
:)
Przyjemniaczek ci nie pasuje.
Mam taką teorię, że jeżeli zmienia się charakter człowieka, pod wpływem niepowodzeń, lub nadmiaru szczęścia, to charakter pisma też powinien się zmienić, ale nie wiem, tak naprawdę ? Nie doświadczam, aż tak ekstremalnych różnic.
Jak myślisz ?
Myślę, że już bardziej wolałem się z tobą droczyć a nie odwalać przyjazną atmosferę.
Wcale, że nie. I jako jedyny, wykładałeś przyjazną łapę :) pamiętam.
No i widzisz, zepsułem sobie reputację.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania