skrajności
dziś będziesz spać pod sufitem
myśli uniosą cię
na powietrznym materacu
euforia otworzy szeroko ramiona
do bólu
otworzysz szeroko źrenice
nie myśląc o jutrze
zapomnisz o stanie
podniebnej lewitacji
ze szklanki wylewa się herbata
dziś zaśniesz na podłodze
zwinięta w kłębek
zimna w niepamięci
przekroisz mózg nożem
by skleić go na nowo
Komentarze (2)
Czasami myślę, ze piszesz według jakiegoś schematu.
Może się mylę.
Luźna refleksja.
NO!
5.
Witaj😉schematu? Chyba nie… ale przemyślę ☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania