skrajności

dziś będziesz spać pod sufitem

 

myśli uniosą cię

na powietrznym materacu

 

euforia otworzy szeroko ramiona

 

do bólu

otworzysz szeroko źrenice

nie myśląc o jutrze

 

zapomnisz o stanie

podniebnej lewitacji

 

ze szklanki wylewa się herbata

 

dziś zaśniesz na podłodze

zwinięta w kłębek

zimna w niepamięci

 

przekroisz mózg nożem

by skleić go na nowo

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Starszy Woźny godzinę temu

    Czasami myślę, ze piszesz według jakiegoś schematu.
    Może się mylę.
    Luźna refleksja.
    NO!
    5.

  • Bernadetta12345 godzinę temu

    Witaj😉schematu? Chyba nie… ale przemyślę ☺️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania