skrytobójca

opuszkami palców zostawił ślady na jej

skórze

do wypalenia

do zabliźnienia

ostatnich linii które mogłyby go połączyć

z tym co było i z tym co się stanie pod osłoną nocy

 

teraz siedzi przy barze i pluje sobie w

brodę

kreślone w głowie rysopisy będą

zakłamane bo nigdy nie poznała jego

prawdziwej twarzy

ale cechy

te szczególne których nie potrafił ukryć...

cholera! musi się bardziej pilnować

dopije drinka a potem gdzieś przeczeka

nadzieję i tęsknotę

 

obudził ją krzyk i ból w okolicach serca

przestrzeń wypełniały echa zadanych ran

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Grafomanka dwa lata temu

    A to drań... zabił miłość

    To chyba najlepszy Twój wiersz. Nawet jeżeli odczytuję go inaczej od zamiarów Autorki...

  • Roma dwa lata temu

    Dzięki za zrozumienie, myślę, że odczutujesz tak jakbym chciała żeby go odczytywano.
    Dobrego :)

  • o nim pseud dwa lata temu

    "opuszkami palców" Nie czytam więcej... ile można!

  • Roma dwa lata temu

    No cóż, nie trzeba.
    Dobrej nocy.

  • Staś dwa lata temu

    A podobno nałogi to coś złego… Tymczasem całe życie jesteśmy po uszy w nałogach, szczególnie te twarde miłosne narkotyki dają się nam we znaki.

  • Roma dwa lata temu

    Zamiast docenić ich wierność i przywiązanie, to my ciągle o nich źle...
    Ciekawe spojrzenie.
    Dzięki za wizytę, branoc :)

  • Staś dwa lata temu

    Roma Czasem wystarczy spojrzeć na coś z innej perspektywy, by dowiedzieć się czegoś o nas samych. Miłego dnia.

  • Dekaos Dondi dwa lata temu

    Roma→Namacalnie tak, też o pewnym zakłamaniu, co może zabić miłość.
    Sugestia tylko→wersja→bez 2xsię
    z tym co było i z tym co będzie
    pod osłoną nocy
    nagle i niespodziewanie
    Pozdrawiam🙂

  • Roma dwa lata temu

    Jakoś to, o jedno za dużo "się" mi umknęło, dzięki za zwrócenie uwagi. Zostawiłam tylko "z tym co było i z tym co się stanie pod osłoną nocy".
    Dobrej nocy, Dekaos :)

  • Grain dwa lata temu

    obudził ją krzyk - kto się wydarł?

    echa zadanych ran
    odbijały się od ścian - rym w finale

  • Roma dwa lata temu

    Jej wlasny krzyk ją obudził.
    O patrz, nie umiem i nie chcę rymować, a mimo to jakiś mi się tu przypałętał :)
    Dziękuję za wizytę i za spojrzenie w tekst, dobrej nocy :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania