Skrzydełko czy nóżka

Przystawiała go do piersi,

wyjętych z duchówki bałabuchów.

na przystawkę, dla przyszłego.

 

Z rozchełstaną, nieodszumowaną krwią,

brał ją na przeczekanie, do odjazdu.

 

Inna odurzyła go potem, zakwasami po

tańcach i warunkowym oddaniu.

 

Na wracającego, zadowolonego

czekała ta nieposmakowana,

gotowa na repasaż wianka.

 

Miał dość odsuwanych talerzy.

Średnia ocena: 1.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania