Skrzydła motyla

Skrzydła motyla są takie gładkie

jak chustka z jedwabiu

 

byle powiew uniesie je do góry

jak sukienkę

którą łapiesz w ostatnim momencie

 

na tej łące trawa była azylem

po szkole czas przystawał w gęstej niepewności

 

na szerokiej ławce

można napisać parę słów

 

oby wieczór nie nadszedł zbyt szybko

 

gdzie lepiej uciec

kiedy słońce ostatnim promieniem

dotknie dziecięcych policzków

 

w szary nurt rzeki

czy jego pijane ramiona

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • ireneo 2 godz. temu
    żadne ramiona niech peel otworzy marzenia
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Ireneo tak, marzenia znacznie lepiej😊zwłaszcza jak się jest dzieckiem… miło że wpadłeś z wizytą😉😊
  • infelia godzinę temu
    Bernadetta12345 - "na szerokiej ławce pisakiem

    można było napisać parę słów"
    Zgrzyta. W zakończeniu przemyśl pytajnik.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    Witaj😊jedno słowo muszę usunąć, wkradło się przez pomyłkę😉
  • infelia godzinę temu
    Bernadetta12345 - dalej jest pisiu, pisiu.
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    infelia tego akurat nie poprawię, no dla mnie jako autorki jest to ważne w wierszu😉
  • infelia godzinę temu
    Bernadetta12345 - "napisać pisakiem"?
  • Bernadetta12345 godzinę temu
    infelia a o to Ci chodzi😊o ten zgrzyt… zadumam się nad tym😉
  • infelia godzinę temu
    Bernadetta12345 - W pierwszym wersie możesz pominąć te skrzydła motyla, to będzie ciągłość myśli.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania