skrzynia wyobraźni

                Skrzynia wyobraźni

Wszystko zaczęło się dwa lata temu, gdy Sora szukałam jakiejś skrzyni na swoje pudełka po butach. Po dwóch godzinach znalazła fajną, dużą skrzynie. Kosztowała 19,99 Mil, była to bardzo dobra cena dla Skóry. Po dwóch tygodniach skrzynia doszła, ale wyglądała bardzo dziwnie. Gdy Sora wkładała pudełka wydawało się jej, że po kilka pudełek zawsze znika. Sora nie wiedziała co robić, bo często tworzy kubki i je sprzedaje w takich pudełkach. W ogóle skąd ona ma te pudełka, a ma je od rodziny i przyjaciół. Sora myślała co ma zrobić przez cały tydzień. W końcu wymyśliła, schowała się w skrzyni. Czekała parę godzin, ale zniknęło tylko kilka pudełek, a nawet nikt skrzyni nie otworzył. Sora poszła spać. Następnego dnia wzięła komputer i sprawdziła opis skrzyni i zobaczyła, że to magiczna skrzynia i to portal do innego świata, a właściciel chciał się jej pozbyć. Dziewczyna zadzwoniła do mamy:

-Mamo, kupiłam magiczną skrzynie.- Powiedziała Sora..

-Po co?- spytała mama.

-Była tania, a ja jej potrzebowałam na pudełka i na opis nie patrzyłam.- odpowiedziała sora.

-Dobra jak ona działa?- zapytała zdziwiona mama.

I Sora wyjaśniła wszystko mamie. Po rozmowie pani Ewa (mama Sory) przyjechała i zaczęły rozmawiać o skrzyni. Mama wyjaśniła Sorze żeby się nie poddawała i dalej myślała co robić. Dziewczyna przez kilka dni nic z tym nie robiła, nie wkładała tam pudełek, nie myślała o tym. Brat Sory nagle przyszedł i powiedział:

-Sora!- zawołał Anton.

-Co Anton?- zapytała Sora.

-Muszę przeczytać “Opowieści z Narnii“.- odpowiedział zawiedziony Anton.

I Sora przypomniała sobie o szafie, pomyślała sobie, że skrzynia może działać podobnie. Siedemnastolatka nie wiedziała co ma robić dalej, jak otworzyć portal, czy jej pomysł to prawda. Pewnego dnia gdy Sora grała w chowanego z Antonem, chłopak schował się w skrzyni, ale gdy Sora ją przeszukała nic tam nie było. Sora nie mogła go znaleźć przez parę dni. Sora się poddała. Mijały dni a Antona dalej brak. Sora chciała odnaleźć brata. Sora na łóżku Antona znalazła dziwną kartkę, a na niej pisało: “chcesz odnaleźć brata? Ha, wiem, że chcesz. Wejdź do skrzyni z bochenkiem chleba.” Dziewczyna nie wiedziała czy robić to, czy nie. Siedemnastolatka była tym wszystkim zmieszana, lecz wiedziała, że musi to zrobić dla Antona. Sora wzięła scyzoryk i bochenek chleba, ale wiedziała, że woli to zrobić to to jutro, bo teraz nie ma już siły. Dziewczyna poszła spać. Rano Sora była gotowa, weszła do skrzyni i czekała parę minut, aż usłyszała dziwny dźwięk. Gdy wyszła zobaczyła, że jest u siebie, ale było dziwnie zimno, a zegarek który miała na ręce nie działał.

-Co tu tak zimno?- zdziwiła się Sora.

Kiedy zeszła do kuchni, zdała sobie sprawę, że to inny wymiar. Poszła zwiedzać miasto, aż zauważyła pomnik jej brata, zamiast fontanny. Potem poszła dalej, zobaczyła ratusz z flagą wymyślonego kraju Antona. Zaciekawiło ją to, więc weszła do środka. To co tam usłyszała tak ją zmieszało:

-Królu Antonie, gdzie to położyć?- zapytał ktoś Antona.

-W sali obiadowej.- odpowiedział Anton.

-Dobrze, tylko dlaczego to szykujemy?-. Znowu ktoś zapytał.

-Po moja siostra jest już w królestwie.- odrzekł Anton.

Wtedy Sora weszła do sali.

-Sora.- ucieszył się Anton.

-Anton, gdzie my jesteśmy?- zapytała zdziwiona Sora.

-W Wyobraźni.- powiedział Anton.

-Co?- spytała Sora.

-Tutaj co chcesz oni robią, bo to pół ludzIe i słuchają tylko nas.- powiedział uradowany Anton.

-Jak?- znowu spytała Sora.

-Dla nich jesteśmy Bogami Wyobraźni.- powiedział Anton jeszcze bardziej szczęśliwy Anton.

Sora spróbowała i tak się stało jak powiedziała. Dzieci trochę się pobawiły. Potem wrócili do domu

-Sora.- powiedział Anton.

-Co Anton?- spytała Sora.

-Będę mógł tam wracać?- niepewnie zapytał Anton.

-Kiedy chcesz i ja też, ale mamy sobie o tym mówić.- odpowiedziała z uśmiechem Sora.

-Dobrze.- odpowiedział szczęśliwy Anton.

-I dwie godziny dziennie, potem po siebie chodzimy.- dodała Sora.

I tak wymyślali sobie zasady wyobraźni, bawiąc się przy tym

I koniec

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania