skrzypaczka

audytorium spowiła mgła

półkole lekko nagięło wspomnienia

z nutką nostalgii

sława melancholijnie

przycichła

 

wstała i

ruszyła w codzienny rytm popychając dni

 

dreptała skrzypiąc balkonikiem

i stawami

smyki biegały wokół prosząc o cukierki

a ona

 

z naturalną słodyczą

z czułością w kieszeniach

cierpliwie zarywała struny szczodrości

pizzicato…

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates godzinę temu
    dreptała skrzypiąc balkonikiem i stawami smyki biegały wokół prosząc o cukierki - super, trafnie i dowcipnie.
    Wreszcie coś lżejszego 4
  • Polaroid godzinę temu
    Dziękuję :)

    Za ciężko u mnie?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania