Słabi jesteście Czarni, słabi i zniszczalni
Buziak na przywitanie
I buziak na pożegnanie
Za rękę cię złapię
Gdy zębów wyrywanie
Przepełni dreszczem
Twój wystawiony na zranienia
Nerw
Ale gdy wokół Kacprzaki
I inne łajdaki
Nazwę cię krasnalem
Na obrzeżu obrzyganej ławki
I będę gryzł cię w nogawki
I w wystawiony na zranienia
Nerw
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania