Słabość
samotność pełna czyjejś obecności
w ciszy pełnej skrzypienia słów
dlaczego jest mnie tutaj jeszcze tyle
dlaczego nie schowałem się
za śmietnikiem
aby porozmawiać z tym
co jest już wyrzucone
przez tych tak trzeźwo myślących
dlaczego nie potrafię nakarmić
samotności ich nieobecnością
dlaczego kim nie chcę być
tylko o tym ciągle myślę
dlaczego nie potrafię
zatrzasnąć za sobą
postanowienia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania