Słabość do starej techniki...
może to lata gdańskiej praktyki
w odpowiednich zakładach
z plakietką kontrolera jakości
przy oślepiających barwach
uwielbiam starocie...
to dawne czasy ale sentyment został
w genach niemodny czas zaprzeszły
przydomek dziwaczki nie dokucza
gdy patrzę na dwudziestkotrójkę
starszy sześćdziesięcioletni Aladyn
to dopiero rarytas...
białoczarny dziwnie blikujący ekran
zawsze można było przykryć
płaską trójkolorową magiczną szybką
koloryzując cały ekran
pilot też był wygodny
przewód zakończony tzw. gryzoniem
do regulacji ważnych parametrów
obrazu nie można było tylko wyłączyć
ale czy to taka trudność...
Komentarze (12)
ja wiem, że w moim wieku, to już bliżej do dębowej jesionki - niż na dyskotekę/chociaż lubię jeszcze 'pomilongować'...ale czyżby naprawdę nikt nie pamiętał tych cudów techniki?!
Oddam wszystkie gwiazdki za jeden komentarz🤣
A dwie ostatnie, to prawie magicznie brzmią.
Gdybym miał wybrać jeno jeden wers, najbardziej ulubiony,
to bez zastanówki→"płaską trójkolorową magiczną szybką"😘
Chyba jeszcze były, ekrany powiększające.
No i właśnie jak rzekłaś Tyś. Bardziej trwałe wszystko, niż teraz.
🤣
A tak a propos→Nie wiem, czy słusznie mniemam, ale gdyby można, być nagle→bez podróży
np 100 lat świetlnych od Ziemi i mieć możliwość widzenia,
to byśmy widzieli, co było 100 lat temu, bo światło z tym obrazem, by akurat do nas dotarło
😘-:3)))🌻 ☆ 🌻 ☆ 🌻
PySy→Czyli gdybym napisał 20 miliardów komentarzy,
to bym dostał 100 miliardów gwiazdek?
No brawo Ty!
Ale dam Ci tylko trzy gwiazdki... jedną zatrzymam na pamiątkę...
Miałam taką śliczną lampkę, ale niechcący zbiła mi się przy robieniu porządków/cudnie się przy niej pisało😪
"oślepiające barwy"
To pozostałości po końskim kopycie... czasami widzę kolorowo to, czego nie można zobaczyć.
A widzisz, ta płaska trójkolorowa szybka, to była/jeszcze jest - magia sama w sobie, a Ty mi nie grzeb w szyszynce, bo sobie obiecałam, że już Ci nie powiem, że to kolory: niebieski, żółty i zielony🤣
"Bardziej trwałemniemająo, niż teraz"
Oooj... I to jeszcze jak bardziej.
Co do Twojej mniemającej szyszynki... wszystko można zobaczyć co tylko człek zechce, bo od czego ta wybujała obraźnia jest/ no wiem co mówię, bo mam taki dar i dobrze mi z nim, choć to czasami bardzo męczące jest/szczególnie dla innych... a czy by dotarło? No jak nie, jak tak... z prędkością zderzacza hadronów po prostu🤣
"PySy→Czyli gdybym napisał 20 miliardów komentarzy,
to bym dostał 100 miliardów gwiazdek?"
SyMy➡️ a może nawet pół gwiazdki więcej🤣
(A ogonek mam po prostu jeszcze sylwestrowy... jakbym poszła spać w opakowaniu)
😘-:3)))~☆💥~☆~
O.K→Zgodnie z sugestią→Nie przeczytałem tego zdania→"nie grzeb w szyszynce, bo sobie obiecałam, że już Ci nie powiem, że to kolory: niebieski, żółty i zielony🤣"
"...choć to czasami bardzo męczące jest..."→doskonale Ciebie rozumiem,
ale czy dla innych?→dla mnie→nie😘
Czasami pół... gwiazdki, może zastąpić 100mld.
Ogonek masz→wybuchowofajerwerkowy😘-:3)))~☆💥~☆~
Mnie pisanie wcale, a wcale nie męczy... to rozkosz sama w sobie i relaksik pełną twarzą jest.
Ty mnie po prostu prowokujesz, żebym wyjęła tę laubzegę i ryziu - ryziu po kagańcu... no ja tak mogę zrobić/ bez względu na skutki uboczne, tylko oddaj mi długopis🤣
A kto w zeszłym roku powiedział, że nie bardzo może czytać wypracowań moich, bo go męczą...
czy to moja wina, że znowu zgubiłeś okulary i czytałeś po łebkach wszystko to, co lampka widziała... a jak prosiłam o recenzję, to wyłączyłeś wszystkie bezpieczniki🤣🤣🤣
Teraz imputujesz mi, że mnie męczy pianie... Całe szczęście, że znalazłam latarkę, która będzie mi przyświecać, i w każdej chwili mogę zacząć pisać... ale czy Ty znalazłeś okulary/tego nie wiem i się nie dowiem, bo jesteś ostatnio baaardzo małomówny/a nie chcę być przyczyną Twojego zmęczenia... no to sobie popisałam🤣🤣😘-:3)))~☆💥~☆~
😘-:3)))~☆💥~☆~
No jak Ty możesz i nie chcesz mi dać nawet jwednego musiałbyś mi zdjąć kaganiec, a tego przecież nie zrobisz, bo czytanie bez okularów było dla Ciebie męczące, a ja ich przecież nie schowałam/jak zwykle sam je gdzieś wtryniłeś, a winą mnie obciążasz 😘 a teraz piszesz, że nie było w tym 🤣🤣nie było dla Ciebie męczące przyjemne dla Ciebie, i proszę
ale czy dla innych?→dla mnie→nie"
" Ok, to jutro Ty robisz obiad, a ja zabieram się do pisania... zobaczymy czy Ci się spodoba🤣
🚻
Ale po co Ci dodatkowo długopis do przecięcia kagańca?
No tak wiem. Musisz napisać plan działania
"to wyłączyłeś wszystkie bezpieczniki🤣🤣🤣"→bo tak jest przyjemniej, gdy prąd popieści,
więc mi nie wygaduj.
Muszę najpierw odnaleźć okulary, to wtedy łatwiej je odszukam, gdzie je nie schowałaś.
tylko po co, przecież mam sokoła wzrok, który sfrunie na Twoją kibić i kaganiec rozszarpie.
🤣
Małomówny?↔a kto mi tyle nagadał, że milczenie jest złotem😘
Aż muszę→echnąć.
To Tyś zadziała moją gumkę, w Niagarze, ale nie narzeka, jeno pławi gumiastość.
I żadnych takich ajów na końcu→małomówny/a🤣"→bo wezmę dyscyplinkę.
😘-:3)))~☆🚻☆~🤣
bo źle odczytałem, bez okularów🤣
Sześć ryczących = po csy dla każdej z form komenarza.
A teraz będziesz mi wypominał - brak tego malutkiego znaczka przecinkowego/niedobry jesteś.
No przecież ma się rozumieć, że odpowiednio zrozumiałam: - do pisanek i kraszanek, to jeszcze trochę czasu jest, a moja wyobraźnia nie męczy mnie wcale... mogę pisiać i krasiać... byleby temat nie był męczący dla kogosiaka... puk, puk/no nie ma nikogo... tylko echo grało🤣🤣🤣
Toć nie masz dyscyplinki/chyba, że nową uplotłeś... nooo Dekaosiu, to ja muszę chyba nałożyć/tak dla kamuflażu/ tę swoją paintball-ową kamizelkę🤣
😘-:3)))~☆💥☆~🤣🎀
No właśnie, nie lubię/nie umiem niczego wyrzucać = moim zdaniem te wszystkie 'starocia' mają duszę... to tak, jakby oddać starego człowieka do domu opieki/a ja uwielbiam/kocham starych ludzi.
Gromadzę wszystko, upycham, naprawiam i cieszę się jak dziecko, że wszystko może jeszcze służyć.
Pozdrawiam serdecznie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania