Słaby kucharz
Potrafię
Pisać między wierszami
I czytać wierszem
Znam „Pitagorasa”
Choć trójkątów nie spotykam
To wszystko tylko dodatki
Do głównego dania
Którego nigdy
Nie potrafiłem przygotować
Wy objęcie się samymi przystawkami
Mierni ludzie
Ptaki niskich lotów
Gdy na świecie mało karmników
Wy oblatujecie je chmarami
Jak WRON oblatywał was
Przez was jedyny ptak
Dla którego chcę szykować jedzenie
Umiera z głodu
Komentarze (1)
Masz na myśli Orła białego?
Mój syn od czasu mojego zdarzenia i pobytu w szpitalu, jest co niedzielę w kościele .Dzisiaj zapytał mnie o jakiś fragment z ogłoszeń parafialnych który mi umknął a wtedy on mi przypomniał dodając,,to jak ty słuchałaś"? On chodzi na chór ale słyszy wszystko.
Potem naszykowalam i i sobie, pełną miseczkę gulaszu a kiedy zjadł sam powiedział , pewnie powiesz że zjadłem za mało i chcesz mi dołożyć a mi wystarczy"
Za kotleta i sałatkę jarzynowa podziekowal bo był już umówiony z kolegą na rower po górach
Odruchowo jedynie mu odpaliłem że ,,nie samym chlebem żyje człowiek "
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania