"Z krawędzi przestrzeni, jak z kuchennego stołu" - zbędny przecinek, porównanie proste
"Wynikam w rozgrzaną, płynną przestrzeń" - czy tutaj nie miało być "wnikam"? :)
Bardzo mi się podoba końcówka i to retoryczne pytanie. Znów widzę pojawił się ten element wierzenia - wcześniej był to często różaniec, teraz miedziany krążek modlitwy. Ładnie to ubrałeś w słowa, zostawiam 5 :)
Komentarze (5)
"Z krawędzi przestrzeni, jak z kuchennego stołu" - zbędny przecinek, porównanie proste
"Wynikam w rozgrzaną, płynną przestrzeń" - czy tutaj nie miało być "wnikam"? :)
Bardzo mi się podoba końcówka i to retoryczne pytanie. Znów widzę pojawił się ten element wierzenia - wcześniej był to często różaniec, teraz miedziany krążek modlitwy. Ładnie to ubrałeś w słowa, zostawiam 5 :)
Witaj,Rasiu: )) Miało być "Wynikam" - niemniej, skoro już zwróciłaś na to uwagę, ulegnę Twojej sugestii i zmienię/zamienię to słowo:)) Pozdrawiam:)))
Nie, jeśli dla Ciebie brzmi lepiej, to zostaw - no co Ty. To była tylko moja sugestia, lepiej to dla mnie brzmiało, ale to Twój wiersz :)
Stało się:)) Czytam Twoje komentarze i...[reszta jest milczeniem - bynajmniej nie owiec;)]
Hehe, to jeszcze chwilkę pomilczysz i poczytasz :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania