Ślad po dźwięku

Zastygne w miejscu i w nim będę stała Zastoje się na rok czy dwa

Gdy w końcu podniosę nogę i spróbuję ruszyć

Coś mnie zatrzyma

Odwrócę się za siebie i zobaczę pustkę

Chociaż przyrzeknę, że kogoś tam słyszałam

Za to nikt nie usłyszał gdy zamilkłam

Chociaż głośno to zrobić próbowałam

Za chwilę wszyscy wstaniemy ponownie

I znowu będę siedziała w ciszy

Nie mogę zasnąć kolejnej nocy

Gdy jedyne co słyszę to dźwięk zepsutej kliszy

Zaraz ktoś machnie ręką

I do początku wrócimy

Daje vu nas dopadnie

I raz kolejny nieświadomie zawrócimy

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania