Ślad po dźwięku
Zastygne w miejscu i w nim będę stała Zastoje się na rok czy dwa
Gdy w końcu podniosę nogę i spróbuję ruszyć
Coś mnie zatrzyma
Odwrócę się za siebie i zobaczę pustkę
Chociaż przyrzeknę, że kogoś tam słyszałam
Za to nikt nie usłyszał gdy zamilkłam
Chociaż głośno to zrobić próbowałam
Za chwilę wszyscy wstaniemy ponownie
I znowu będę siedziała w ciszy
Nie mogę zasnąć kolejnej nocy
Gdy jedyne co słyszę to dźwięk zepsutej kliszy
Zaraz ktoś machnie ręką
I do początku wrócimy
Daje vu nas dopadnie
I raz kolejny nieświadomie zawrócimy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania