Ślad w duszy

Mówią, że to jest czyste szczęście,

Lecz ona przychodzi w milczeniu.

Jak kot, co chodzi własną drogą,

Zjawia się nagle w naszym cieniu.

 

Nikt nie wie, skąd się wzięła wreszcie,

Z jakiego snu, z jakiej dali,

Wkrada się cicho do naszego życia,

Żebyśmy serca swe oddali.

 

Lecz gdy odchodzi, milczy głucho,

Znika jak cień za rogiem domu.

Kot zaginiony kroczy skrucho,

Nie powie niczego nikomu.

 

I tylko w duszy ślad zostawia,

Gdy minie cały ten zachwyt prosty.

Była tak blisko, a i tak zniknęła,

Paląc za sobą wszystkie mosty.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania