Śladami wspólnej drogi

Wspólnymi ścieżkami biegłyśmy

A śpiew kosów umilał nam dzień,

Po piasku też stąpałyśmy,

Szumu morza towarzyszył nam dźwięk.

 

Wtedy jeszcze dorosłość była daleka,

Patrząc na siebie, śmiałyśmy się.

Obok płynęła rzeka,

Poznawałyśmy dopiero życia sens.

 

Na plaży kamienistej i na piaszczystym brzegu,

Na wysokim szczycie, w odległej dolinie,

Tam, gdzie wschodzi słońce i w miejscu zachodu,

Dziecięcy uśmiech ozdabiał nam twarze.

 

Choć beztroskie czasy upłynęły w mgnieniu oka,

Przepłynęły szybciej niż chmura na niebie,

Za każdym razem, gdy ujawnia się rosa,

Wspominam ten czas, wspominam ciebie.

 

Nasze szlaki się rozłączyły,

Teraz tylko widzę Twój cień.

Oddzielnie wchodzimy w dorosłość,

A serce do przodu prowadzi mnie.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania