Ślepa pustka
Ślepnę,
Za podwójnym losem wskroś.
Depcze,
Tobie kwiaty na sztorc.
Bledne,
Przy choince rózga jest.
Tętno mam tak jak w budzie pies
Co łańcuch zerwany chciałby mieć.
W tęczy zapisany wynik snów.
Marnie
Stoję płacząc,
Skomlę o dotyk twych ust.
Wieczór mówi mi o świcie.
Nie lubię poranków.
Nie pozna mnie nikt.
Założę maskę by odejść w swe nic.
Tu prawdziwa jest tylko pustka.
Komentarze (2)
Kurwaaa nienawidze tej pracy, ebne to w uj niedługo niech sobie sama frajernia hotdogi robi
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania