Ślepa pustka

Ślepnę,

Za podwójnym losem wskroś.

Depcze,

Tobie kwiaty na sztorc.

Bledne,

Przy choince rózga jest.

Tętno mam tak jak w budzie pies

Co łańcuch zerwany chciałby mieć.

W tęczy zapisany wynik snów.

Marnie

Stoję płacząc,

Skomlę o dotyk twych ust.

Wieczór mówi mi o świcie.

 

Nie lubię poranków.

Nie pozna mnie nikt.

Założę maskę by odejść w swe nic.

Tu prawdziwa jest tylko pustka.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Gloria 2 godz. temu
    Tutaj poecycko wyszło :pp
  • Gloria 2 godz. temu
    Ja mam tętno jak żaba na autostradzie :d
    Kurwaaa nienawidze tej pracy, ebne to w uj niedługo niech sobie sama frajernia hotdogi robi

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania