Ślepia
Każdego dnia o tej samej godzinie przechodzą mnie ciarki. Bo przecież nie ma już nic. Poleciała lawina i wszytko prysło. Towarzyszy mi cisza i jedna jedyna mała kropka, która nigdy nigdy nie znika. Słyszę...ciebie. Wiem, że to ty, poznam cię z daleka. Czuje...mango. To nie melon, ani pomarańcza. Ja to wiem, nie muszę patrzeć. A ty musisz, niedojdo. Chociaż to mnie tak zazwyczaj nazywają...
Komentarze (4)
Mały i cichy powrót. 5
Haha ano tak. Niestety jestem zmuszona rzadko wstawiać teksty. Dzięki
I 5 ;) Pozdrawiam ;)
Dziękuję i również pozdrawiam! :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania