,,Ślepy swiat’’
Uśmiech na twarzy gorzeje —
kto widzi, co w środku się jarzy?
Śmiech, głupota — to jest ta cnota,
która przybiera każdego dnia.
Wszyscy widzą to, co widzieć pragną,
nikt nie słucha, nikt nie pyta.
Każdy zamknięty w swej bańce,
każdy widzi iluzji czar.
Gdy się otrząsną, zrozumieją,
że za późno jest na zmiany.
Słońce przygasło, ptaki zamilkły,
słychać już tylko ciszę —
pustkę, która pozostanie w naszej duszy.
A jednak gdzieś pod warstwą chłodu
tli się iskra, ledwie żywa —
jeśli ktoś odważy się ją dostrzec,
może jeszcze wszystko na nowo się zacznie.
Ostatnie dzwony biją, o ratunek wołają —
bo kto pomóc nam raczy,
gdy widzieć nie chce,
że nasze życie coraz gorzej się toczy?
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania