śliczności
jadę windą
mijam się z
celem
widzę go w szparze
między drzwiami
Chłodne powietrze
plegocze nawistnie
kilka słów mądrych
utkwionych na podgrodziu
piekła
czeka na swą kolej
cierpliwie
Nie pcha się
kupię dwie sztuki cukrowej
waty
może po drodze do domu
spotkam cień
i wręczę mu
fragment iluzji
wypuszczę emocje nago
niech błądzą po łąkach
w końcu przecież odnajdą
tę, której serce oddam
Komentarze (11)
"kupię dwie sztuki cukrowej
waty
może po drodze do domu
spotkam cień
i wręczę mu
fragment iluzji"
Spodobał mi się przede wszystkim fragment o wręczeniu iluzji, ciekawe ;)
Nie mniej, dzięki za opinię c:
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania